Co kupic dziewczynie na urodziny ? jakie sklepy w Warszawie ?


Cytat:Szukam jakiegoś fajnego sklepu z upominkami lub przedmiotami użytecznymi dla
domu. Chce kupić cos nie drogiego max 200 zł a najchętniej 100-150zl na
prezent urodzinowy dla mojej kobiety :) skończy 22 lata, mieszka sama we
własnym mieszkanku i przydało by się cos ładnego co urozmaiciło by jej
mieszkanie lub było użyteczne w życiu codziennym.
Pozdrawiam



pomyslow jest mnostwo. dobrze tez gdyby twoj prezent nie wygladal tak
jak bys chcial z niej zrobic kure domowa;-) ja moglabym polecic:
-zestaw ladnych kubkow/filizanek (kolorowych)
-wazon +oczywiscie bukiet kwiatow;-)
-fikusny stojak na parasolki
-jaka fajna ramke na zdjecia + fajny swiecznik ze swiecami pachnacymi
-nocna lampke
-cos do postawienia na polce

ahaaaa, mialo nie byc pomyslow tylko jakis fajny sklep z upominkami;-)),
wiec coz, polecalabym Galerie Mokotow, tam napewno cos dla niej
znajdziesz fajnego

pozdrawiam
Dorita

 

Co kupic dziewczynie na urodziny ? jakie sklepy w Warszawie ?

Cytat:
pomyslow jest mnostwo. dobrze tez gdyby twoj prezent nie
wygladal tak
jak bys chcial z niej zrobic kure domowa;-) ja moglabym
polecic:
-zestaw ladnych kubkow/filizanek (kolorowych)
-wazon +oczywiscie bukiet kwiatow;-)
-fikusny stojak na parasolki
-jaka fajna ramke na zdjecia + fajny swiecznik ze swiecami
pachnacymi
-nocna lampke
-cos do postawienia na polce



Wszystko dla domu, jak widzę. Podarunki w sam raz dla "kury domowej". ;-))

Cytat:ahaaaa, mialo nie byc pomyslow tylko jakis fajny sklep z
upominkami;-)), wiec coz, polecalabym Galerie Mokotow, tam
napewno cos dla niej znajdziesz fajnego

pozdrawiam
Dorita



Ja zamiast świeczki wolałabym dostać np. komplet bielizny, perfum i takie
tam prezentowe klasyki. :-)

z pamiętnika kontrolera RTV

nie wiem za bardzo do którego postu podpiąć sie z moim pytaniem... więc
"wepnę" sie tutaj:

mam w domu telewizor. czyli urządzenie. ale nie spełnia ono warunku  z
przepisu, bowiem jest niesprawny - służy mi za stojak do kwiatów (może być
też np. jako półka na książki)...

zatem powinienem płacić abonament czy nie?

zbyszko janke

z pamiętnika kontrolera RTV

Cytat:nie wiem za bardzo do którego postu podpiąć sie z moim pytaniem... więc
"wepnę" sie tutaj:

mam w domu telewizor. czyli urządzenie. ale nie spełnia ono warunku  z
przepisu, bowiem jest niesprawny - służy mi za stojak do kwiatów (może być
też np. jako półka na książki)...

zatem powinienem płacić abonament czy nie?



Jeżeli masz tylko ten jeden telewizor to nie, chyba że masz jeszcze inny
działający to musisz płacić (w gospodarstwie domowym płaci się jeden
abonaament bez względu na ilość odbiorników, może ich być nawet 5 i więcej)

 

Strojenie kosciolów

Popieram Kasie dokładnie proboszczom o to chodzi z tym ze kwiatow na oltarz sztucznych nie moga odgornie przez biskupa dawac przynajmniej tak nam powiedzial nasz proboszcz reszta jest wolą ksiedza czy da sztuczne czy nie. Natomiast uwaga napisze nawet miasto bo byłam w szoku chodzi o Rudę Śl. kisadz powiedział młodej że to co firma wniesie do koscioła czyli stojaki łuki itp. wszystko musi zostać już na zawsze w kosciele :) No i ostatecznie deko nie było szok.

Strojenie kosciolów

normalnie się wtrącę...

W naszym kochanym mieście nie mam szans chyba dożywotnio zrobić dekoracji w kościele. Powód jest banalny - brat proboszcza jest włascicielem kwoaciarni... (kazdy teraz się zatrzyma z czytaniem i pomysli jaką kase można tak "natrzepać" dla rodziny). A oto prosty przykład - Komunie. 3 grupy po 60 dzieci mnozymy razy 50zł od dziecka. po wyliczeniu prosze mi podać która firma nie chciałaby takiej dekoracji...? przypuszczam, że każda tylko jest mały, maleńki problem - proboszcz nie wpuszcza nikogo innego niż brata. Koniec i basta!
Ale sa też plusy takiej sytuacji - robię dekoracje w kościołach w okolicznych wioskach, i aż się śmieje pod nosem jak się książa chwalą proboszczowi jak było w sobotę i niedzielę ładnie na mszy...

Co się zaś tyczy kwestii formalnej znalazłem extra rozwiązanie: jak mamy dekorować kościół to na umowie mam taki zapis:
Po uzgodnieniu wszystkich warunków dekoracji kościoła w dniu........ jako ksiądz i gospodarz w miejscowosci ..... wyrażam zgodę na przystrojenie kościoła na mszy ślubnej. Jednocześnie dziekuje Parze Młodej za pozostawienie kwiatów na wszystkie msze niedzielne w dniu następnym. Wszelkie stojaki, i materiały, które są własnością firmy dekoratorskiej, a zostały jedynie uzyczone będa do odebrania w poniedziłek.

I tutaj idziemy z Parą Młodą, lub oni sami do proboszcza. W skrócie - spychoterapia na P. Młodą co do załatwienia formalności i zebrania podpisu.

zakupy czyli...

Jak wszyscy doskonale wiedzą mam nową chatę i w związku z tym zrobiłam dziś (prawie) pierwsze zakupy Kupiłam mopa i wiadro,miotłe,miotełke i zmiotke,cos do mycia okien na kiju(okna są ogromne ) rękawiczki,stojak na sztućce,chodniczek do łazienki(w kształcie muszli św.Jakuba;])różne płyny do czyszczenia itp.Więc zaczynam kariere sprzątaczki Z tych bardziej przyjemnych zakupów: dwa komplety poscieli:jedna satynowa o kolorze banana a druga atłasowa, bordowa♥.I jeszcze wczoraj kupiłam coś a'la wazon na kwiaty albo akwarium na złotą rybke. Następne zakupy to chyba telewizor I kombiwar.

UWAGA!!! Nowe prawo dot. zakazu ponownego używania części

Nie noo, to jest jakaś parodia z tymi przepisami, przecież części używane to nie znaczy zużyte, czy na siłę regenerowane. Można np. kupić używane od auta z 2003-5 roku (rozbitego), a w ASO to już nie jeden się przejechał i kupił niezłą podróbe, która nie posiada podstawowych norm producenta.
Moim zadanie, większe zagrożenie na drogach stanowią stare wraki typu „maluch” 20-25 letni, w nich drzemią stare popękane części, których oczy nie widziały od czasu produkcji.
Oczywiście jest wiele części których nie warto szukać, kupować na szrotach, typu: klocki, ale osobiście jeżeli by mi przyszło kupować podusie, to przy pomocy znajomego eksperta, czemu nie.
Patrząc na to z drugiej strony, to może naszym politykom chodzi o zwalczanie szarej strefy, kradzionymi częściami, ale osobiście nie uważam by to coś zmieniło, już widze tłumaczenie sprzedawcy: Klient kupił felgi z przeznaczeniem na stojak pod kwiaty, albo alarm przerobi na domowy.
PZDR

Impresja

cześć dawno mnie nie było na forum dlatego dopiero teraz piszę wrażenia które można również przeczytać w moim wątku ślubnym więc jeśli chodzi o sale Impresja to jesteśmy w 100% zadowoleni ze wybraliśmy ją na nasze wesele!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jedzenie i podanie super dużo ładnie i smacznie zarówno na weselu jaki i na poprawinach sale w między czasie udekorowaliśmy po swojemu (zdjęliśmy wszystkie sztuczne kwiaty ze ścian powiesiliśmy więcej balonów a stojak ze sztucznych kwiatów za Młodymi zasłoniliśmy dekoracją z materiału)
Właściciel zachowywał sie bardzo w porządku tak jak prosiliśmy nie filmował wesela przy naszych jak się okazało ostatecznie 70 kilku osobach parkiet był w sam raz Muszę przyznać ze było to najlepsze wesele na jakim byliśmy pozdrawiam i wszystkim życzę takich wrażeń
po weselu

Kościół św. Wojciecha

PIT

pani w kancelarii powiedziala, ze pary ktore maja slub w nadchodzaca sobote spotykaja sie z siostra, odpowiedzialna za dekorowanie i z nia umawiaja sie co do szczegółow. mowila cos o kwiatach ustawionych na stojakach. pytalam o czerwony dywan i stwierdzila, ze to wliczone jest w cene.
Jesli chodzi o organiste, to po chili namyslu odparla, ze tez wchodzi w cene slubu, ale cytuje "przeciez kazda para zyczy sobie jakis dodatkowy utwor" i wtedy to juz z nim trzeba rozmawiac.
wizytowki nie chciala mi dac, bo do tego czasu organista sie moze zmienic, choc ona by tego oczywiscie nie chciala
a jesli chodzi o Wojciecha to polecam ksiedza Boguslawa - naprawde przemily ksiadz, powinien przyjmowac w srody w kancelarii.

jesli chodzi o oplaty, to moja mala dygresja mam wrazenie, ze to nie kosciól a sklep ( nie chce nikogo obrazic)
Pani w kancelarii powiedziala, ze rezerwacja terminu bedzie kosztowala teraz 100zl. wiec wprost zapytalam ile bedzie kosztowala calosc. spojrzala ze wplaty wczesniejszych par i stwierdzila 350zl, choc widzial tam oplaty po 400 i 450 zl, wiec spodziewam sie ze pozniej moze cena "podskoczyc".
PIT jesli jeszcze nie macie terminu zarezerwowanego to radze sie pospieszyc, bo ja bylam w na poczatku roku i juz nie mialam specjalnego wyboru na pazdziernik.
a jesli chodzi o formalnosci to tak jak w kazdym kosciele.
milych negocjacji z pania w kancelarii.

Kościół św. Wojciecha

Cytat:pani w kancelarii powiedziala, ze pary ktore maja slub w nadchodzaca sobote spotykaja sie z siostra, odpowiedzialna za dekorowanie i z nia umawiaja sie co do szczegółow. mowila cos o kwiatach ustawionych na stojakach. pytalam o czerwony dywan i stwierdzila, ze to wliczone jest w cene.
Jesli chodzi o organiste, to po chwili namyslu odparla, ze tez wchodzi w cene slubu, ale cytuje "przeciez kazda para zyczy sobie jakis dodatkowy utwor" i wtedy to juz z nim trzeba rozmawiac.
wizytowki nie chciala mi dac, bo do tego czasu organista sie moze zmienic, choc ona by tego oczywiscie nie chciala
a jesli chodzi o Wojciecha to polecam ksiedza Boguslawa - naprawde przemily ksiadz, powinien przyjmowac w srody w kancelarii.



To jest moja wczesniejsza wypowiedz z tematu "Który kościół". Jesli chodzi o dekoracje to pani powiedziala, ze zalatwia sie to w czwartek przed slubem.Raczej sa to sztuczne kwiaty. Pary majace slub w dana sobote dziela sie kosztami.
Organisty wizytowki nie dostałam, najlepiej niedlugo przed slubem sie dowiedziec o jego namiary i z nim bezposrednio rozmawiac. koszty chyba takie jak wszedzie - ok 100zl.

Jesli macie jeszcze jakies pytania to piszcie.Mysle ze najlepiej sie o wszystko zapytac, gdy pojdziecie podpisywac protokol.

Kościół św. Teresy - kościół akademicki

Dekoracja z koscioła to: wstążki na ławkach stojaki ze sztucznymi kwiatami przy nich i klęcznik nakryty biała płachta, dywan i żywe kwiaty przy ołtarzu. mie osobiscie się nie podoba do dekoracje sa "przykurzone". jak byliscie u ks. Kazimierza to w salce przed kancelaria wisza zdięcia z ta dekoracją. ja mam tam ślub 21.07.07 i wzięłam własna dekoracje

Katedra

Cytat:Chciałem zobaczyć jak jest przybrana na ślub



Spróbuję dzisiaj zrobić jakieś fotki. W każdym razie nie ma jakiejś jednej formy przybrania. Przeważnie jest tak, że wzdłuż nawy głównej, co kilka ławek postawione są stojaki z kwiatami. Czasem są większe, czasem mniejsze. W zeszłą sobotę co kilka ławek powieszone były białe kokardy, a stojaki z kwiatami były tylko przy pierwszych ławkach z przodu. Tak więc wszystko jest chyba do dogadania z dekoratorami.

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

My płacimy 300 zł za ubranie kościoła. Będą żywe kwiaty koło Tabernakulum i obok ambony. Poza tym będziemy mieli sztuczne stroiki i i tiul na brzegach ławek. Trochę bardziej z tyłu kościoła będą stojaki ze sztucznymi kwiatami i świecami. Zdecydowaliśmy się na sztuczne kwiaty w większości, bo jest to naprawdę dużo mniejszy wydatek Poza tym będzie czerwony dywan, białą satyną otulone krzesła ary młodej, a za krzesłami mały tren i płatki róż na nim. Do tego przystrojony klęcznik.

Będzie to tak wyglądało:



Wzdłuż kościoła nie będzie tylko tych stojaków tylko małe stroiki, bo przejście na środku jest bardzo wąskie, sami oceńcie

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

My zapłaciliśmy 250 zł. Mieliśmy w tym strojenie krzeseł dla nas i dla świadków, strojenie boku ławek białym tiulem. Wielki bukiet przy ołtarzu, mniejszy na stojaku przy mównicy oraz 2 bukiety w bocznych nawach. Kwiaty jakie były użyte to białe i łososiowe róże i oczywiście biały tiul.

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

1840zl po połowie z inną parą ok.900zł :/ Żywe kwiaty na stojakach i ołtarzu, świece plus krzesła... co zrobić... :/ Wybrali za nas (inna para) - głupio by było korzystać i kasy nie dać za połowe (chociaż jedna para która będzie miała ślub między nami nie zamierza sie dokładać - a podobno dziennikarze, ech..)

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

my zapłaciliśmy 300zł, a kościół był naprawdę ślicznie ozdobiony, jak dostanę w końcu zdjęcia to powklejam. Mieliśmy stojaki z kwiatami i welonówkami, stojak z tablicą na której napisane było czyja ceremonia, świece na podłodze i bramę z kwiatów, muszę przyznać, że dekoratorka się postarała

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

wszystko pięknie (poza łukiem-też nie przepadam)
W sumie u mnie podobnie było. Ale 350zł? To chyba sztuczne kwiaty w takim razie bo u nas zrzutka była po 3 razy tyle a kwiatów mniej na stojakach było.
A dogadać się z parami nie zawsze jest łatwo - czasami chcąc nie chcąc i tak się komuś sponsoruje... :/ u nas tak bylo :/

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

poszłam do księdza i wzięłam nr 2 par, okazało się, że jedna z nich ma już zamówioną dekoratorkę. Spotkałam się więc z tą panią, ona mi wszystko pokazała, jak ma to wyglądać, na szczęście wszyscy chcieli tiule i stojaki z kwiatami, zmieniała tylko między ślubami kolor z białych na ecru no i oczywiście wymieniała świece i tabliczkę przy wejściu trzeciej parze też to sie spodobało, a czwarta para już dzwoniła do mnie i reszty, bo była najpóźniej zapisana w kościele

:( Jest mi smutno...

tak masz racje tylko problem byłby z głowy o ile jego rodzice nie narzucaliby nam ich RACJI DOBITNIE a co gorsze widzę jak narzeczony zaczyna rozumować jak oni, dziś rozmawialiśmy co i jak ma być MÓJ PRZYSZŁY MAŁŻONEK SIĘ NIEODZYWAŁ, jak jego ojciec ma swoje zdanie to on nie śmie, była wojna o strojenie "jakiekolwiek" kościoła niemówie już o stojakach ( bo tylko mogę pomarzyć) uwierzycie że nawet głupie przyozdobienie ławek kokardka to już problem! wogóle nie wspominałam o małych wazonach z kwiatami na stołach w sali bo nie chciałam się kłócić szkoda gadać po prostu...

sheila Panna Młodą - stylizacja vel wątek wsparcia ;)

sheila super! I suknia i komplet dla Pana Młodego bardzo mi się podobają. Wizja Frycia też:)
Jak tylko zobaczyłam biżuterię to tez pomyślałam że bukiet powinien pasować do niej. Jak dasz jeszcze inne kwiatki to bedzie moim zdaniem za pstrokato? Ja bym zrobiła tak: ulubiona biżuteria plus pasujący bukiet albo inna biżuteria bez kwiatków i dowolny bukiet.
Co do ozdobienie pomostu- ja bym ustawiła wokół jakies stojaki (nie wiem? - pachołki okręcone jakimś białym materiałem?) i połączyłabym je szeroką wstążką, ewentualnie jakieś kwiaty w to? A na pomoście bedzie dywan?

Co do fryzury - ja bym z tego warkocza jednak zrezygnowała- włosy upięła u góry do tyłu ale bez przedziałka i jakieś kwiatki dodała. Albo dobierany pojedynczy i potem z tyłu puszczony albo jak radziła Ewan- podwójny dobierany z jewdnej i z drugiej strony schodzacy sie z tyłu głowy i puszczony dalej..

Drugi dzień- dla Ciebie jakas sukienka lub kostium ale bardziej taki w sportowym stylu (coś eleganckiego a jednocześnie pasującego do pleneru), dla Męża podobnie - już nie frak ale raczej spodnie koszula i marynarka (tu różne zestawienia mogą być, może to być garnitur albo połaczenie róznych kolorów)..

Normalnie nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć..

budynek gospodarczy- kiedy wreszcie zniknie?

Taniej i bezpieczniej byłoby zamontowac stojaki - na każdym pietrze dla mieszkańców tegoż, miejsce przecież jest, nie musimy koniecznie wielkich kwiatów hodować na korytarzach

A co do baraku, nie jest problemem CO zrobic z budynkiem, ale KIEDY pan Prezes zburzy to cudo.
No właśnie, kiedy??
Wiemy cos nowego?

Florystyka ślubna: wiązanka, dekoracja auta, sali, kościoła.

Oferujemy dekorację ślubną kościoła. Alejka kwiatowa ze stojaków z kwiatami żywymi lub sztucznymi do wyboru, ozdobiona tiulem. Dekoracja krzeseł i klęcznika, świeczniki. Cena alejki kwiatowej ze stojaków
z kwiatami sztucznymi i tiulem- 100zł (cena promocyjna do odwołania).
Wykonamy, także kompozycje przy ołtarzu, dekoracje ławek- tiul i kwiaty. Proponujemy wykonanie wiązanki ślubnej, butonierki, dekoracji samochodu oraz sali weselnej. Używamy wyłącznie świeżych kwiatów, zakupionych specjalnie dla Państwa. Pracujemy na terenie Wrocławia i okolic oraz dalsze lokalizacje z uwzględnieniem kosztów transportu. Zapraszamy. GG: 6360752, origo12@go2.pl

Dekoracja ślubna kościoła, sali,auta, wiązanka i in.-Wrocław

Planujesz ŚLUB? - Wykonam MAKIJAŻ, TIPSY – przyjeżdżam do klientki na terenie Wrocławia. Zapraszam do skorzystania z usług florystycznych: WIĄZANKA ŚLUBNA, dekoracja auta do ślubu, dekoracja ślubna kościoła, sali- kompozycje kwiatowe na stoły, dekoracja za Nowożeńcami, pokrowce na krzesła Państwa Młodych i świadków. Posiadamy alejkę kwiatową ze stojaków z metaloplastyki z kwiatami i tiulem do dekoracji kościoła, pokrowce na krzesła i dekorację klęcznika, bramę kwiatową. Wypożyczamy pokrowce na krzesła na wesela, dekorację klęcznika i krzeseł w kościele, dekoracje ślubne, stojaki z metaloplastyki z kwiatami sztucznymi, bramę kwiatową i inne. Kwiaty dostarczamy pod wskazany adres, nie muszą Państwo sami odbierac i przewozić kwiatów. Posiadamy katalog ze zdjęciami wiązanek i kompozycji.U nas świeże kwiaty specjalnie pod Państwa zlecenie. Zadzwoń lub napisz, by ustalić termin i wszystkie szczegóły. tel. 0604950824, gg: 6360752, http://makijaz-wroclaw.blog.onet.pl

23.08.2008r -to będzie nasz dzień...

Olcia a co do dekoracji kościoła - w tej cenie 400zł co jeszcze jest oprócz tych dekoracji na ławkach?

my płaciliśmy 800zł (dzielone na 4 pary) i w tym było 12 stojaków ze świecami i kwiatami, 3 duże wiązanki jako dekoracja ołtarza, wiązanka przy tabernakulum oraz przybranie krzesełek i klęcznika.a Kosciól był duży (w Sieradzu, ten koło szkoły 10 i blisko Bartka - na pewno wiesz który).

dekoracje

23.08.2008r -to będzie nasz dzień...

stojaki z kwiatami-300zł, dodatkowo za klęczniki i krzesła-100zł i jeśli poza Łodzią to dodatkowo 50zł za dojazd. ogólnie to bardzo korzystna oferta....w porównaniu z innymi firmami, bo trochę szukałam czegoś ładnego w logicznej cenei ale na szczęście się udało

a swoją droga dziękuję dziewczynki za miłe słowa na temat dekoracji....

CENY na dekoracje - KONKURENCJA

Witam.
Dzisiaj dowiedziałem się ze pseudo "firma" z mojej okolicy robi dekoracje kościołów za 150 zł

Jest w tym przybranie miejsca siedzącego, 10 stojaków ze świecami, 10 koszy z kwiatami sztucznymi, girlanda, poduszka na obrączki i chyba dywan....

.... aż mnie zamurowało jak usłyszałem cenę

I jak ja mam być konkurencyjny ???

Jak sądzicie ile takie udekorowanie powinno kosztować ?

Pozdrawiam wszystkich i idę sobie zmierzyć ciśnienie.

CENY na dekoracje - KONKURENCJA

ja kasuje 400 zł za kościół brama 16 stojaków z kwiatami materiały na stojaki i brame dwa świeczniki pod ołtarz na 5 świec plus kwiaty. kwiaty sztuczne oczywiście. wszystko zalerzy jak wygląda twój zestaw ? jak konkretnie i ma wygląd troszke pracy w niego zainwestowałeś i kasy to efekty przyjdą same. jak zobaczą twój zestaw to będą woleli dać więcej żeby to wyglądało w tym kościele. i taka konkurencja za 150 padnie sama.

STARY FOLWARK w Tworzyjankach k/Brzezin

Cos dawno nikt tu nic nie pisal... jak ida przygotowania? Ja mam takie pytanie co do dekoracji sali. Czy planujecie cos wiecej oprocz kwiatow na stolach? I jak to jest z wazonami? Czy tez mamy je dostarczyc, czy wlasciciele maja je w zaopatrzeniu?

Druga sprawa, to czy mialyscie/mieliscie badz planujecie miec tablice przy wejsciu na sale ze stolami z planem kto gdzie siedzi, zeby potem sie goscie nie krzatali i nie szukali swojej wizytowki? Jesli tak, to skad wziac taki stojak na ta tablice? Moze ten Pan Michal ma cos takiego?

Alma, jakbys tu zarzala, prosba do Ciebie Mozesz mi podac namiary na busa, ktorego wynajmowalas do transportu gosci? Na ile osob to bylo? Z gory dziekuje

STARY FOLWARK w Tworzyjankach k/Brzezin

Cytat:wazony mieli


To dlaczego my musieliśmy kupić 14 wazonów?
Te nasze zostały w SF, więc teraz pewnie mają
To były takie zwykłe szklane wazony z Ikei, są na wstawianych przeze mnie zdjęciach na którejś z poprzednich stron.

Plan sali - rzecz niezbędna. W SF jest stojak, Wy musicie dostarczyć tylko planszę z nadrukiem.

Co do dekoracji - moim zdaniem kwiaty na stołach + świeczniki na oknach zupełnie wystarczą. Nie lubię zbyt strojnych, bogatych dekoracji. Ale to rzecz gustu.

Co do busu - przykro mi, załatwiał to mój (wtedy) narzeczony, nie ma już namiarów, skasował numer telefonu. Pamiętam tylko, że to była firma z Brzezin, busik na około 20 osób. Wiózł gości spod kościoła do SF i potem z powrotem do Łodzi trzy razy (chyba około 3, 3:30 i 5, albo jakoś tak.
Dużo jest prywatnych przewoźników, na pewno coś znajdziecie.

Moje roślinki w domu

Nina,wpadłam na ten sam pomysł ,jeżeli chodzi o hoję i też postanowiłam ją przesuszyć Nie wiem ,dlaczego się tak uparła i nie chce kwitnąć. Kwitła w pierwszym roku ,ale to było ładnych parenaście lat temu.Może też się obraziła ,jak Twoja. Stała wówczas na stojaku i syn podczas zabawy niechcący ją zrzucił i trochę połamał. Od tego czsu bardzo urosła ,ale nie kwitnie.Moja koleżanka ma ścianę hoi pełną kwiatów.A jak pachną a moja nie chce mieć nawet jednego kwiatka. Na pewno jest to jakiś błąd w hodowli ,ale pomimo że dużo na ten temat czytałam,to nie potrafię znaleźć przyczyny.
Władku,ja swoje kwiaty nabłyszczam specjalnym preparatem firmy Pokon. Nie robię tego za często i nie wszystkie rośliny. Można nabłyszczać tylko rośliny o grubych liściach,np.fikusy a jeszcze przedtem trzeba zrobić próbę ,bo nie wszystkie rośliny to tolerują. Wszystko jest napisane w ulotce.Jak już wcześniej pisałam ,one aż tak mocno nie błyszczą . Zdjęcia trochę przekłamały.Drugi sposób to taki,żeby umyć rośliny piwem .Efekt jest taki sam tylko......ten zapach .A i opinie na ten temat są różne ,bo podobno piwo zakleja kanaliki i rośliny nie mogą oddychać . Moje jakoś oddychały

Śluby w sierpniu 2009

My mamy do załatwienia:
- Kościół - protokół i zapowiedzi ( w mojej parafii nie otrzymałam zgody na Ślub bo Proboszcz jest na wakacjach ),
- Organistę,
- Garnitur,
- Dodatki dla Panny Młodej,
- Nie mam jeszcze fryzjerki ani fryzury,
- Nie mamy jeszcze zawiadomień,
- Nie mamy jeszcze zakupionych podziękowań dla gości,
- Nie mamy pomysłu na podziękowania dla Rodziców,
- Nie wiem zupełnie jak ma wyglądać mój bukiet do ślubu,
- Nie mamy jeszcze całej listy gości (tzn. nie znamy personali osób towarzyszących bo jeszcze co niektórzy nie wiedzą z kim przyjdą), a co się z tym wiąże nie możemy porobić jeszcze wizytówek,
- Nie mamy stroików na alkohol ,
- Nie mamy karteczek na alkohol- Wódka weselna.
- Musimy zakupić napoje gazowane oraz owoce.
Czy ktoś jest w większym nieładzie niż ja

Masakra...

My płacimy za przystrojenia Kościoła 325zł.
Mamy na każdej ławce kwiatek z wstążką, bukiet na ołtarzu, bukiet kwiatków przy obrazie (również ołtarz), Na końcu ławek mamy dwa duże bukiet na stojaku kwiatów, Krzesełka pięknie przystrojone, na zewnątrz będą wystawione płatki róż do sypania, wypożyczenie kosza do życzeń i poduszeczki na obrączki.
Cena nawet w miarę

http://www.malinowymus.pl/

PM 2009 cz. X

Cytat:btw, mieliście pięknie udekorowany kościół, coś sami organizowaliście, czy to kościół się tak postarał?



dziekuję . Sami to załatwialiśmy, a postarała się firma artkom . Najlepsze jest to, że łuk, stojaki z kwiatami i byc może dekoracje naszych krzesel i klęczników (tego nie jestem pewna w 100% - mieli to zrobic, ale to akurat mogło zostac z poprzedniej mszy) zrobili w 10-15 minut! Troche sie zastanawiałam jak sie wyrobią, ale wszystko sie udało.
A scianka na sali wyszła tak cudna, ze właściciele sali dzwonili do nich, żeby została dłużej - ktos z ich rodziny miał tam uroczystośc kilka dni po nas i strasznie sie im spodobała.

Szkody wyrządzone narządami żonglerskimi :>

moim zdaniem najlepsze co zrobiłem bo piekielny bałagan u kolegi w domu

= chciałem mu pokazać nowy trik jaki się nauczyłem na poikach, tak się złożyło że nad moją głową wisiał 10 metrowy pęd kwiata, który był zaczepiony o żyrandol i sobie "dyndał"

I zaczepiłem o ten pęd poiką, która zwaliła całą doniczkę na łóżko (nie złożone po spaniu) pęd się zerwał tuż przy doniczce, czyli musi rosnąć od nowa, to sobie "podyndał"

a najzabawniejsze jest to że ten kwiat rósł tak już 2 lata. ale jestem niedobry zwaliliśmy wszystko na psa

no i jeszcze
uderzenia w głowę podczas wyrzutów - Poi , Kij , Diabolo
Rozlanie monitora ciekłokrystalicznego 15 cali - Kij
Zbicie Szklanki - Poi
miałem jeszcze taki wysoki plastikowy stojak na płyty no i zaczepiłem Poiką i złamał się uderzając z wielką siłą o szafę
zarysowanie futryny od nowo wstawionych drzwi- Kij
zbicie okna w pewnym opuszczonym domku -nie powiem Piłeczki tylko żonglerka bo żonglowałem kamieniami (średnica 10 cm)
a już nie wspomnę ile razy kij mi spadł na psa

Kuglarstwo to Szataństwo

Od i do Kasi

wrzucam linka i znow uciekam zdjecia w albumie pokaza sie pewnie za jakies 30 minut

porownajcie z tymi fotkami z samego poczatku

oczywiscie to nie jest koncowy efekt...brakuje pralki (to ta dziura w kuchni )szafki nie maja jeszcze uchwytow,brakuje drugiego regalu w kuchni i małego stolika,brakuja dywany,w pokoju dziennym narazie wszystko ustawione prowizorycznie,ale....stojaki na kwiaty stoja w miejscach docelowych

http://foto.onet.pl/5t0ex...go,b3e8f,u.html
no i oczywiscie brakuje firanek i zasłon :oops:aha wanna bedzie odnowiona 4 wrzesnia,poza tym trzeba cos połozyc na podloge w łazience,zakryc dziury na scianie jakims obrazkiem(chcielismy powiesic tam obrazek ale sciany sa takie ze sie sypia...sam piach w tym miejscu....)no i mam za duzo kwiatow nie mieszcza mi sie wczesniej stały na regałach ktore stały blisko okna,teraz regały sa w glebi pokoju i nie mam gdzie kwiatow ustawic....aha i w pokoju goscinnym brakuje łózka ale dzis lub w sobote bedzie złozone :mrgreen:aha i biurka na razie tez brakuje

Od i do Kasi

no ja mysle wiecie co teraz dopiero zaczyna urzadzanie sprawiac przyjemnosc,w nastepnych mieisacach kupie narzute na sofe,odmlodze stare lozko tzeta-nwy pokrowiec na materac i poszewki na poduszki,obrazki,lustra,bedziemy za dwa tygodnie dokupywac szafe dla mnie,z tego samego systemu co mamy,wybieram wlasnie jakie kosze,szuflady,wreszcue bede miala miejsce powolutku ladnieje mieszkanie mi sie tu bardzo podoba..wiem powtarzam sie baks sie troche uspokoil,juz tylko siedzi na balkonie i obserwuje,nie probuje sie wydostac.Zrealizowalismy dzis jeden z bonow ktory dostalismy na slub i kupilismy duza bardzo gleboka patelnie,taka jaka od dawnia chcielismy,dzis byla pierwsza chinszczyzna w niej smazona powolutku codziennymi juz teraz drobiazgami urzadzamy sie.Nie mozemy znalezc ladnego lustra w ramie wiec narazie kupilam zwykle bez ramy do szafy,a te z rama do przedpokoju na spokojnie poszukamy az trafimy.Chce w pokoju do pracy w ktorym sa tylko stare meble i komputer zastosowac jakies odwazniejsze barwy,narazie mam braz,krem i biel,chce cos dla kontrastu w tym malym pokoju´-mysle o charakterze angielskim,uszyc pokrowiec na lozko w angielskie roze,w tym tonie doniczki,metalowe czarne stojaki na kwiaty,a moze wy macie jakies pomysly?jak narazie w pokoju jest biale biurko,biale regaly na ksiazki oraz lozko z drewniana rama i obiciem ktore chce zakryv pokrowcem,oraz witryna ktora jest w kolorze drewna jak i lozko.Czekam na jakies pomysly,marza mi sie style dosyc staroswieckie,babcinie Przytulne,nic nowoczesnego i zimnego

1

Famelio, byłam dzisiaj na ślubie i podarowałyśmy naszej koleżanece to:
jest to kompozycja składająca się z: winogron, 2 butelek wina, kwiatów i.... stojaka na wino ale widziałam również zastosowanie jako parasolnika! Mówię Wam wszyscy się przyglądali z zainteresowaniem, a prezent ekologiczny, całkowicie do zużycia.
Nie wiem Famelio, na jaki koszt się przygotowałaś, ale "toto" kosztowało 130 zł.

1

Cytat:Mam taki kwietnik, jest bardzo wygodny. Można zmniejszać jego wysokość łącząc mniej rurek i stawiając kwietnik na szafce.
Lidko, w uchwyt wchodzi podstawka zagłębiając się.

pozdrawiam



dokładnie,niektore kwiaty mozna po prostu z doniczka w uchwyt włozyc tylko minus przy podlewaniu po woda wycieknie ale mozna tez oprocz 11 doniczek powiesic na stojaku wiszace kwiaty.Jest na standardowa wysokosc ale ja na poprzednim mieszkaniu miała podobny i poprostu podlozyłam kawalek drewnana podłodze (dosc szeroki klocek drewniany pod kolor,bo mieszkanie tez było wyzsze)

1

Cytat:Świetny, u mnie chyba też zdałby egzamin
Czy te doniczki stoją na płaskich podstawach czy mają jakieś obejmki? Tzn. czy jak by kot czy pies się otarł to spadną czy mają szanse zostać na miejscu?


ciezsze kwiaty np wiszace poprostu chyba przywiaze do stojaka ale rownie dobrze moga spac z tego stojaka jak ze zwykłej szafki czy parapetu,bo stoja w podstawkach.Mozna za to fajnie powiesic wiszace rosliny,maja duzo miejsca i mozna je owijac wokoł stojaka

frezja

Zrezygnowałam z kwiatów w domu w ogóle z powodu ogromnie nasłonecznionych parapetów, mam pytanie czy Frezja na takim parapecie wytrzyma? jeśli nie to po prostu postawię ją gdzieś na stojaku lub na meblu
Czy ktoś z was hoduje frezję pełną? Czy ona pachnie tak samo jak te tradycyjne? Jeśli chciałabym posadzić 3 cebulki w 1 doniczkę to jaki rozmiar powinna ona mieć?

1

Amarylisy sa piekne i trudno im sie oprzec.W tym roku sprobuje podsuszac je w odstepach kilku tygodniowych by miec długo kwiaty,bo w tym roku prawie wszystkie zakwitły w tym samym miesiacu a potem przez dobre pol roku mialam same liscie jeszcze tylko biała miniaturka,,,i nie moge kupowac wiecej brak parapetow,,stolow,miejsc na podłodze i na stojakach

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

Mam możliwość samodzielnego strojenia Kościoła, bo kuzynka Młodego dała nam mnóstwo białego materiału (szyfonu), do przypiecia na ławki i na krzesła młodych i świadków. Do tego ona proponuje uciąć bluszczu, który rośnie w ich ogrodzie w niesamowitych ilościach.
Jako drugą opcję mam do wyboru kwiaciarnię, która proponuje białe sztuczne kwaity na stojakach, a z nich zwisające białe zwoje materiału. I własnie cos takiego chciałam, ale nie wiem, czy warto płacić za cos takiego 300 zł. Kwiaty na ołtarz oczywiście będą żywe, zamówione z którejś kwiaciarni.
Plusem samodzielnego strojenia jest to, ze jade dzien wczesniej, biore osoby do pomocy i od razu wiem jak to wygląda, wiem, że mam kościół na pewno ustrojony. A plusem kwiaciarni jest to, ze mam świety spokój, a oni to zrobią, choć jest ryzyko, bo nie do konca wiadomo jak. Niby są jakieś zdjęcia, jak to oni zwykle stroją, ale w danym Kościele zawsze inaczej może to wyglądać. Może się okazać, że mi się nie podoba. Zreszta jak sama sobie zrobię to też może mi się nie podobać.... Eh... dywanu i tak juz nie będę miała

Czy któraś z Was sama stroiła swój kościół? Czy warto się w to bawić czy może lepiej zlecić to tej kwiaciarni??? Jak myslicie?

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

Dziś rozmawiałam z naszym proboszczem. Powiem Wam, że wcale lekko nie było- nie chciał sie zgodzić na rozwinięcie dywanu. Ale jakoś go uprosiłam, w końcu się zgodził, ale cięzko było.
Teraz mam inny problem- nie zgodził sie absolutnie na sztuczne kwiaty w kościele-tylko żywe. I co ja mam biedna teraz zrobić? Zamówione ładne stojaki, a u góry przecież sztuczne są! I tak pięknie by było, i na zdjęciach inaczej by to wyglądalo, a on jakieś problemy stwarza. Nie wiem teraz czy robic swoje i liczyc na to, że nam juz nie zabroni, czy faktycznie zrezygnowac z tych stojaków...Ale wtedy bedę miała dywan który chciałam, a nie będę miała kwiatów....Bez sensu...
Dodam jeszcze, ze wiem, że inne śluby w tej samej parafii miały sztuczne kwiaty w alejce. Wiec pewnie sie wcale proboszcza nie pytały. A my jak zapytaliśmy to teraz glupio robić wbrew jego woli.
Poza tym ja podjęłam sie udekorowania Kościoła dla trzech par: my mamy na 17, a jeszcze dwie pary sa przed nami. I co ja im teraz powiem? Nikt z nas nie będzie miał kwiatów? Nie wiem co robić....

Ślub w październiku 2008r. - jak przygotowania?

bardzo dobrze zrobilas ziolka.. a oni jak tak nie beda szanowac klientow to w koncu zbankrutują...
Ja juz mam dekoracje koscielna (stojaki ze swiecami plus kwiatki i kwiaty pod oltarzem-mniam) i wstepnie muzyke podczas mszym (najprawdopodobniej organista i skrzypce-PrzeMis sie upiera)
Makijaz zalatwiony - probny 22.IX, fryzjera zalatwie jakos na dniach -w Wwie chyba kogos znajde jeszcze
Cos sie rusza....
...a dzis podobno smialam sie przez sen. Nie pamietam co mi sie snilo ale widocznie cos milego... -dlaczego jak sni mi sie cos fajnego to nie pamietam?! pozdrawiam

BUKIETY

pola, no właśnie tak się zastanawiam czy czegoś nie poplątałam ale wydaje mi się że nawet jeśli to i tak będzie mniej niż 300 (znalazłam zapisek w kalendarzu że 200 zł). Być może dlatego że mój kościółek jest niewielki i droga do ołtarza dużo krótsza a poza tym mamy ich trochę po znajomości więc też pewnie to miało znaczenie.

Co do kościoła to umówiłyśmy się na stojaki z tiulem i małą ilością kwiatów, pomiędzy szarfy tiulowe, dekoracja klęczników i tablica na zewnątrz. Wiązanki na ołtarz na razie nie zamawialiśmy ale jak ją weźmiemy to pewnie też dobije do 300 zł

BUKIETY

my też się pobieramy w tym kościele, i Pani z firmy dekoratorskiej powiedziała mi o koszcie dekoracji z żywych kwiatów. Tak jak napisałam sięgałby około 2000 zł, w tym ponad 1000 zł koszt zakupu samych kwiatów. Wiadomo, że w tym kościele nie ma ławek z oparciami, więc nie ma możliwości zawieszenia samego tiulu w alejce. Należałoby postawić stojaki. I teraz pozostaje pytanie, czy z tych sztucznych niezbyt ładnych kwiatów, czy zastosować żywe? Myślałam również o postawieniu wysokich wazonów z żywymi białymi kwiatami, z dodatkiem gipsówki, na samym wejściu do ławek oraz przy nas na początku. Oczywiście kwiaty na ołtarz i pokrowce na siedzenia. Po środku biały dywan, a na jego skrajach alejka ze świec w szklanych naczynkach. Po ceremonii wazony z kwiatami zabralibyśmy na salę i postawili za nami, jako ozdobę. Co o tym sądzicie?

BUKIETY

[i]arachne, bardzo ladna dekoracja. Jak sie przedstawia cenowo usluga Dekoru? Bo jestem nimi zainteresowana jesli chodzi o dekoracje kosciola.

Ceny zależą od tego co wybierasz- dekoracja koscioła, którą wybrałam kosztuje 350 (same stojaki z kwiatami, bez kwiatów pod ołtarz,których nie musimy zamawiac, bo dzien wczesniej jest swięto koscielne i kwiaty będą), dekoracja ławek tiulem 290, stołu młodych, która wybrałam 250, wiązanki w zaleznosci od rodzaju kwiatów 200-250, wiązanka straszej ok 50, samochodu 150-200, dekoracja stołu gości od 15 do 60-70

BUKIETY

Ja dziś siedziałam u florystki z Dekoru ponad 2 godz Wszystko juz ustalone, zapisane, wszystko mi sie podoba przócz... ceny, hehehehhe

Wybrałam bukiet z wrzososwych róz, idealną kule bez zwisów, żadnych przerw między różami z wmontowanymi dwoma białymi liliami (róż bedzie w bukiecie ok... 50 ),zadnego zielska, kryształków, kaszek dodających objetości-cena ok 370. Sporo, ale przy takiej ilosci róz i nietypowosci koloru kwiatów uwazam ze warto. Bukiet starszej z wrzosowych róz,ale nie tak scisle przylegajacych-dopuszczalne wypełniacze w formie kaszki itp.
Dekoracja stołu młodych w kolorze wrzosowym i kremowym (swiece,kwiaty, organtyna itp), delikatne dekoracje na stoły młodych (lilia z wąsami zielska na którym beda perełki, włozona w wazon w którym bteż eda perełki) oraz dekoracja koscioła (szpaler ze sztucznych kwiatów na metalowych stojakach z tiulem).Butonierki, koszyczki dla dziewczynek, płatki róz oraz sprzatniecie koscioła wloczone w cene.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona, widac ze kobieta zna sie na rzeczy i co najwazniejsze, praca jest jej pasją.A to sie ceni.

dekoracja Kościoła

Cześć dziewczyny. Chciałam tylko napisać dla wszystkich tych, które jeszcze poszukują dekoracji kościoła, że warto odwiedzić firmę Laurus. Pracownia mieści się na Proletariackiej czy jakoś tak, ale kontakt mozna złapać w kwiaciarni na Upalnej przy Promyku. Ja właśnie podpisałam umowę. Mam o tyle szczęście,że w ten sam dzień ślub biorą razem ze mną 4 pary. Podzieliłyśmy koszty i na parę wyszło nam 225 zł. A mamy tak: Dekoarację kościoła wzdłuż nawy głównej - stojaki z kwaiatami sztucznymi, połączone po całej długości tiulem, dekorację krzeseł i klęczników, i bukiety z żywych kwiatów przy ołtarzu. ambonie i tabernakulum. Babka jest naprawdę fajna i można się dogadać. Wiadomo jak jest przy takiej ilości par - coś tam zawsze dołożą do kosztów, żeby tak całkowicie tanio nie wyszło, ale ma mnóstwo zdjęć i możliwości. A myślę, że 225 zł. za pełną dekorację to tanio jak barszcz.
a czytałam gdzieś, że niektóre dziewczyny poszukują bramy z kwiatów. Tam wypożyczenie kosztuje chyba 130 zł.

dekoracja kosciola

a ja nie mam zamiaru ubierać kościoła, moim zdaniem ( nikogo nie zmuszam do podzielania mego zdania) jest to niepotrzebny wydatek, a to tylko niecała godzinka w kościele z czego na kamerze jest może z 15-20 minut i to praktycznie 10 min to przysięga itp tak ze kreci się tylko samych mlodych i to z bliska tak ze i tak nie widać jak tam dalej kościól wygląda a krzesełka dla młodych i tak są jakoś ozdobione zawsze, a niektóre kościołu szczególnie te nowe to są tak piekne ze każda ozdoba by wyglądała kiczowato ( bo moim zdaniem sztuczne kwaiatki w stojakach tak wyglądają), chyba ze trochę prawdziwych ale zeby tak cały kościół ozdobic prawdziwymi kwiatami to juz naprawdę droga impreza .....

dekoracja kosciola

Ja zamawiałam dekorację 4 miesiące przed ślubem i już w "Aidzie" nie było za dużego wyboru tych stojaków, dlatego przyszłym Parom Młodym proponowałabym nie czekać z decyzją zbyt długo, bo później nie ma za bardzo z czego wybierać
(mimo, iz mają moze z 6 rodzaji róźnych kwiatów w stojakach)....

Ps. mam nadzieję, że nasza też się bedzie podobać

dekoracja kosciola

bylam na slubie w katedrze 23.06.07..byly stojaki, tiule i cudenka jakie tylko chcecie..zorganizowane oczywiscie przez firme...fakt,ze pomiedzy tymi stojakami i tiulami byly ZYWE kwiaty..ale co za roznica jakie sa??.. dla ksiedza oczywiscie..nie wiem..

[ Dodano: 06-07-07, 12:20 ]
Aha...dziewczyny..wiekszosc z Was to juz 'stare wygi' )) w przygotowaniach weselnych..chce wiec prosic o kilka nazw kwiaciarni czy firm zajmujacych sie dekoracja kosciolow..z gory dzieki

dekoracja kosciola

no własnie na ich stronie ich nie ma , bo to 5-ty zestaw a na stronce są 4 , ale mniej wiecej cos takiego jak na foto, tyle, ze tiul dłuzszy, a stojaków bedzie 18.

Wzięłam bukiety delikatne,w formie kuli, zadnych zwisów, przewaga bieli i blady róż, na metalowych, ozdobnych stojakach, od bukietu ku ziemi leje sie tiul, stojaków jest 18 wiec na duzy kosciól w sam raz. Myslałam jeszcze nad dekoracją podobną do tej zamieszczonej tyle ze sztucznymi kwiatami, ale bukiety mi sie nie podobają.

aha, pytałam o storczyki, sezon na nie jest do maja, potem od pazdziernikabodajze. Latem sa b.drogie, a bywa nawet tak że w ogóle nie mozna ich sprowadzic, więc niestety rezygnuję ze storyczków.

dekoracja kosciola

jaga2001,

nie masz co się martwić nasz kościółek i bez dekoracji jest przepiękny, jutro wrzuce zdjęcia i zobaczysz co mi tam decor wymyślił, ołtarza nie ozdabiałam-tylko same krzesłka i i stojaki z kwiatami obok ławek, moim zdaniem wystarczająco..i nawet czerwony dywanik nam rozesłano

dekoracja kosciola

hmm nie wiem czy drogo byłam w 2 firmach i cena za to co chciałam była taka sama, a dekoracja nie będzie az tak skromna (może za skromnie ją opisałam) będzie to udekorowana każda ławka kwiatem albo mieczyka herbacianego albo lilii oczywiście z przybraniem każdy, tiul łączący ławki, tiul na ziemi z płatkami róż, do tego świece po całej długości przejścia no a z samego przodu świece na stojakach większe mniejsze na podłodze, no i oczywiście pokrowce na krzesła koloru ecru z przybraniami kwiatowymi. Z tego co wiem cena zależy od tego jakie kwiaty się wybierze, ile jest ławek do przystrojenia itd trzeba też zwrócić uwagę na to że my wybrałyśmy kwiaty naturalne a nie sztuczne, bo wiem że dekoracje z ze sztucznych kwiatów są w cenie np 300 zł wtedy można rozstawiać całe bukiety ale my jednak chciałyśmy naturalne kwiatki

dekoracja kosciola

A ten tiul miedzy stojakami to był ciągły? Byłam ostatnio na weselu gdzie była podobna dekoracja i był kłopot z wychodzeniem z ławek pod wstęgami.... Część osób musiała przełazić pod inni musieli wszystko okrążać... Owszem ładnie to wyglądało ale pozostało wspomnienie tego dyskomfortu...
Ja jak wcześniej pisałam nie przyozdabiam kościoła. Płace 50 zł za stojaki sztucznych kwiatów i za rozłożenie dywanika. Sztuczne kwiaty na stojakach wyglądają przyzwoicie. Przy ołtarzu będzie pewnie piękny bukiet bo będzie to akurat okres poświąteczny a w Rocha zawsze mi sie te aranżacje kwiatowe podobały

ile za formalności???

ślub w parafii św Rocha na dzień dzisiejszy kosztuje:
600 zł - ślub
50 zł - zapowiedzi (+ około 50 zł w drugim kościele)
50 zł - organista (w miarę dobry)
50 zł - zakrystia (tzn ustawienie stojaków z kwiatami i rozwinięcie dywanu)
i dodatkowo ksiądz sobie zażyczył 30 zł za moją metrykę chrztu pomimo iz moja leży w pokoju obok. w sumie: (z metrykami) około 860 zł!
PARANOJA! A, i zmienił sie proboszcz na bardzo nawiedzonego więc cennik może jeszcze ulec zmianie!

Zestawienie cen w kościołach na 2009

nie wiedziałam gdzie spytać Czy w Parafii Św Kazimierza, to ozdoby jakie mają to tylko te kwiaty na wysokich stojakach?? Czy może któraś miała inne?? Bo jak wczoraj byliśmy na ślubie to mi się one wogóle nie podobają młodych mało co widać,a my jeszcze niscy jesteśmy to wogóle znikniemy przy tych ozdobach i tak się zastanawiam czy nie wziąść samych ozdobionych krzeseł

usadzanie gosci?

Suuper:)Bardzo sie ciesze, bo mnie tez to dotyczy:)
pamiętam
byliśmy parę min przed 16 więc już sporo można było zobaczyć.. akurat wykładali czerwony dywan przed wejście i ustawiali stojaki z kwiatami..
fontanna też już działa i jest sporo miejsc do odpoczynku na zewnątrz
w następnym tygodniu jedziemy raz jeszcze porozmawiać z kierowniczką odnośnie detali

Maj 2009

hehe no własnie mi też te ławki się nie podobają :/// ale będę drogę do ołtarza dekorowała stojakami z kwiatami także mam nadzieję że da to trochę wyglądu

A co do kiecki to też tak myślę że nic nadzwyczajnego nie znajdę bo to zależy od modelu sukienki i kto ma ją na sobie kiecka może być śliczna a na mnie może wyglądać .... nie powiem jak heheh a tę co mam wybraną to nawet w salonie zdjęcie zrobiłam tak mi się podobała oczywiście nie na sobie hehe

Maj 2009

maland sporo :/ i prawie wszędzie taka sama cena ... w aidzie od 400 do 450 zł zależy co chcesz... w 400 zł masz aleję kwiatową(czyli stojaki z kwiatami i tiulem + 4 pokrowce na krzesła spięte kwiatami z tyłu .... w kwocie 450 zł to wszystko co wymieniłam + na krzesłach z tyłu welon tiulowy ... zebym miała czas i sama miała ślub w tym dniu to zrobiłabym to sama.... fakt nie miałabym alei kwiatowej ale mam mamę krawcową to pokrowce uszyłaby i kawałek tiulu można kupić ... z pewnością dużo taniej wychodzi

a jeżeli dogadasz się z innymi parami co mają tego dnia ślub (powiedziała mi że musi być 4-5 par) to od pary po 250 zł , tylko nie zawsze wszystkim podpasujesz dekorację, jedna młoda będzie miała ecri suknię inna białą to trzeba iść na kompromis i zamówić dekorację biało-ecri ze mną będzie większy problem bo chciałabym mieć z różem dekorację bo będę miała suknię perłową z dodatkami różu .... ale jakby się znalazły pary i by to im nie odpowiadałło to w ostateczności mogę mieć białą dekorację ...

[ Dodano: 16-10-08, 15:45 ]
haha magia ja też w Rmaju zawsze zrobi się trochę miejsca na te chudziutkie "r"

czerwiec 2009

wielkie dzięki dziewczyny czyli na udzielenie ślubu mogę sobie wybrać księdza?? zajdę i jak mam powiedzieć...? "chciałabym aby ślubu udzielał mi ten i ten ksiądz??

[ Dodano: 23-09-08, 11:41 ]
anetaz1, a jak jest z dekoracją kościoła Zmartywchwstania? bo mi od razu ksiądz powiedział że jak już tak bardzo chcemy to torszeczkę... bo sztuczne kwiaty w kościele nie mogą być a kościół i tak jest piękny bez ozdabiania, ale ja bym chciała biały atłas na dywanie prowadzącym do ołtarza posypany płatkami kwiatów i stojaki z kwiatami aby te ławki troszkę zasłonić czy to tak dużo?? zeby nie było że powie nam...."nie udziele ślubu za tę dekorację" hehehe

Białe boksery a hodowla

O to Wizz ma większy dorobek a ma dopiero 7 miesięcy: fotele drewniane, drewniany parapet i pólki całe obryzione, pogryzione świeczki, figurki drewniane rózne, rozbita donniczka z kwiatem, 2 legowiska obgryzione ,stojak na buty,świecznik itp
Babka ze szkolenia powiedziała ,ze ma bardzo duzo energi w sobie i temperamentu. 5 minut leży 2 godziny szaleje .

1

Droga Basiu 1. Widze, ze zaden komentarz Ci nie odpowiada!!! To po co pytasz sie nas o zdanie.????????Co do sali to taka sobie. Na moim weselu tez beda stoliki okragle i kobieta z agencji ,ktora przygotowuje nasze wesele powiedziala,ze nie moga byc na stolikach wysokie stojaki z kwiatami,ze wzgledu na to,ze osoby siedza na przeciw siebie i kwiaty beda im przeszkadzaly w kontakcie. Na przedstawionym filmiku widzimy ze na stolikach znajduja sie wlasnie kwiaty na podstawie. Widze,ze najlepsi profesjonalisci (jak to ladnie ujelas) maja gdzies gosci.....................najwazniejszy jest tylko wyglad sali dla Ciebie??????wszystko na pokaz????????????? wydaje mi sie ,ze Twoi gosci nie beda zbyt zadowoleni z Twojego przyjecia )))

Monia i Piotrek

serio?
o kurcze tym bardziej jestem zadowolona
To są sztuczne kwiaty, ale jest też oferta z żywych wiadomo wtedy jest drożej...
ale pozostaniemy przy sztucznych bo cena za te 300 zł ze sztucznych obowiązuje za:
- dekoracja klęczników,
- dekoracja krzeseł dla młodych i świadków,
- dekoracja ławek,
- dekoracja na stojakach,kolumnach...,
- łuki kwiatowe.
Dla 1 pary w dniu ślubu 450 zł, za 2 pary 350 zł, za 3 pary i więcej po 300 zł za parę
A spotkam się z tą babką 5 czerwca, bo 4 czerwca spotykamy się w 3 pary które biorą ślub tego dnia, a 6 czerwca 2 pary z nas bawimy się na weselach

1

Witam
Zwracam się z prośbą o znalezienie domu dla gołębia .
Moja przygoda z nim zaczęła się w póżne popołudnie 10 grudnia . Na
mój balkon spadł gołąb i już nia odleciał. Był cały skręcony ,
usiłował stać na łapkach ale ciągle się przewracał.Był wycieńczony i
zmarznięty . Na noc schowaliśmy go do pudła , dostał ziarno ( od chominika ) ale
nie był w stanie jeść.
Rano pojechaliśmy do weterynarza i dowiedzieliśmy się ,że to kręciek -
ciężka choroba . Szkoda nam było go uśpić . Zamieszkał w przedpokoju w
pudełku ,jeszcze zaciemnianym i co 3-4 godz. był karmiony i pojony
strzykawką .Tak przez miesiąc . Następowała poprawa zdrowia ku zdziwieniu
lekarza .Teraz nasz gołąb już potrawił utrzymać się na łapkach na dłoni,
sam jadł z pojemniczka ,z piciem jeszcze miał kłopoty ale dzielnie znosił
strzykawkę . Pod koniec stycznia stan zdrowia tak się poprawił,że fruwał
po gabinecie podczas wizyty- znowu ku zdziwieniu lekarza .
Teraz po leczeniu przez 3 miesiące sam je , pije ,kąpie się , czyści
piórka , fruwa po naszym pokoju ,tyko czasem odzywa się choroba ale bardzo
stara się z nią radzić . Ma wydzielony kąt z dużym stojakiem pod kwiaty .
Mieszka nadal w pudełku . Dramatycznie brakuje mu przestrzeni .To młody
samczyk , bardzo chce żyć - proszę spojrzeć na zdjęcie .
Stąd moja błagalna prośba . Poświęciłam dużo czasu i troski aby go
uratować , nie jestem w
stanie dać go do uśpienia .
Bardzo czekam na pozytywną odpowiedż.
Pozdrawiam serdecznie .Anna .

Przedślubne pogaduszki, czyli jak nam idzie?

ta firma florstyczna, która ma siedzibć(tm) w pasaÅ¡u weneckim w miarć(tm) niedrogo dekoruje koÅ›cióÅ‚ - mnie powiedzieli chyba 300 zÅ‚ za dywan i kwiaty na stojakach (oczywiÅ›cie sztuczne, bo zywe byÅ‚y za coÅ› ponad 1 000 zÅ‚). KoleÅ¡anka u nich ubieraÅ‚a koÅ›cióÅ‚ i wić...zankć(tm) slubnć... teÅ¡ miaÅ‚a od nich i bardzo Å‚adnie to wygladaÅ‚o. I na dodatek dziewczyna mówiÅ‚a, Å¡e potrzebuje ok 10 minut na ubranie koscioÅ‚a, wić(tm)c nie ma problemu, jeÅ›li jest kilka Å›lubów jeden po drugim

REGULAMIN OSIEDLA - tematy do poruszenia

A ja do regulaminu dodalbym zakaz zabudowywania balkonów, wymieniania elementów zewnętrznych takich jak stolarka, barierki, malowanie elewacji w kolorach innych niz oryginalne oraz montaz elementów typu stojaki na kwiaty ktore w sposob widoczny zmieniaja wyglad elewacji bez zgody autora projektu.
Wiele osob na pewno sie ta propozycja oburzy, bo przeciez jak to - "zaplacilem to moge robic co chce" odpowiem ze nie do konca jest to prawda. Wg. prawa budowlanego ingerencja w wyglad elewacji (a sa to zmiana koloru stolarki, wymiana na inna, ze zmienionymi podzialami, brakiem szprosów, czy slupków, zabudowanie balkonow) wymaga zgody architekta projektujacego dany budynek, jest to po prostu naruszenie praw autorskich. Sankcjami w tym przypadku sa kary finansowe administracyjne, oraz nakaz przywrocenia do pierwotnego stanu. W niektorych przypadkach inspektorzy budowlani moga to potraktowac jako samowole budowlana.

[SESJA] Szósty z pięciu

Wszyscy

Za drzwiami otwartymi przez najemników ukazała się wam spora, o naturalnym kształcie jaskinia. Podłogę jednak wyścielała gęsta trawa. Na samym środku stało otoczone różnych kolorów kwiatami drzewo. Ze swojego miejsca nie dostrzegacie jednak, by było stamtąd inne wyjście.

Otwarte przez pirata odrzwia prowadzą do ciemnej naturalnej jaskini. Jej ściany i strop szybko zanikają w wypełniających ją siarkowych oparach. Wydaje się być jednak ogromna.

Komnata, do której prowadziły drzwi otwarte przez mord-sith przypomina budowę korytarza. Również jest marmurowa, jednak ciemniejsza, długa i szeroka na około dziesięć kroków, wysoka na osiem stop. Pod ścianami znajdują się stojaki z wszelkiego rodzaju bronią, tak dobrze wam znaną jak i zupełnie egzotyczną. Na samym środku stoi słomiany, bojowy manekin. Jest wielkości przeciętnego człowieka i takież ma kształty. Na głowie wyrysowane są węglem okręgi oczu i linia ust.

Fragment korytarza
Czerwone drzwi otworzyła mord-sith, najemnicy zielone, pirat niebieskie

Chędożona kompania [Wiedźmak, wiedźminem tez zwany]

Chmury okalające niebo powolutku rozstąpiły sie i znikły całkowicie. Zrobiło się bardzo ciepło. Woda po deszczach zaczęła parować z kwiatów i liści, co zaowocowało dość ostrym ale i przyjemnym zapachem bujnej roślinności. Łóżko, na którym Ordo i Esther bawili się grzecznie, zaczęło niepokojąco skrzypieć. Mag dojadł śniadanie i odwinął bandaż z reki. Była zwęglona i twarda. Pokręcił głową ze zrezygnowaniem i zawinął rękę znowu.

-Zaraz będzie bal jak już powiedziałem nicponie... - rzekł mężczyzna z przepaską. Inner uśmiechnął się tylko zerkając na okno. Nagle do pomieszczenia, wpadło przez nie kilka mokrych szmat. Inner, jednooki oraz inni więźniowie, przytkneli je to twarzy. Jednooki rzucił je Ninerl, Wężykowi i Kesrakowi.
-Oddychajcie jak najmniej - rozkazał. Nagle z korytarza dobiegł ich odgłos krztuszących się strażników. Pod kraty podbiegł całkiem wysoki mężczyzna, prawdopodobnie elf. Miał dość długie włosy i był bardzo szczupły. Twarzy nie było widać, gdyż zakrywała ją czarna, mokra maska i gogle na oczach. Pogrzebał w zamku drucikiem i po chwili kraty się otworzyły.
-Szybko. Wychodźcie - powiedział półszeptem.
-Droga ucieczki? - Zapytał jednooki
-Kanały
-Masz dla nas jakąś broń?
-Wiesz jak to działa - pod jego maską chyba zarysował się uśmieszek.
-Bierz co się da.
-I nikomu nie oddawaj. - Wszyscy wybiegli z celi, chwytając broń strażników. Na ścianach w korytarzu dalej, wisiały także i na stojakach broń wszelakiej maści. Strażnicy spali smacznie aż bąbelki szły im z nosów. Jednooki i zamaskowany elf biegli w stronę wejścia do kanałów.

Kompozycje pod i na ołtarz i prośba o ocenę

Ze stojakami jest odwieczny problem, ja szukalam wszedzie i nic. Mozna przystosowac wysokie stojaki na kwiaty doniczkowe - takie pojedyncze. Ja wpadlam na inny, najtanszy sposob. Kupilismy z mezem w Castoramie kute elementy i zespawal mi z tego kapitalne stojaki. Wygladaja bardzo elegancko i bogato a koszt jednego to 25 zl. Mozna wymyslic wlasn wzor i zrobic cos ciekawego.

Co do proponowanego szalenstwa mslalam bardziej o formie i ksztalcie kompozycji, zastosowaniu ciekawych rozwiazan ktore czasem wymagaja wrecz mniejszego wkladu kwiatowego..

Pozdrowionka

Osobno-zbiorowy Fan Fick Mix

Własna podswiadomosć. Skarbnica wszystkich mysli i informacji, które kiedykolwiek zostały wypowiedziane, pomyslane, przezyte badz zdobyte.
Nie ogladajac się na Tymira, pobiegła przez zasnute ciemna mgła nocna łakę.Po chwili doszła do niewielkiej kapliczki. Wnętrze rozjasniało tysiacami swiec.
Podeszła do położonej na specjalnym stojaku księgi i otworzyła ja na imieniu Keirla. Ozdobnymi literami ukazały się wszystkie informacje, jakie kiedykolwiek o niej zdobyła.
"Keirla - moja rówiesniczka, prawnuczka Dendery, Kwiatu ciemnosci, obecnie Srebra Poranka. Moja kuzynka, siostrzenica mej matki. Czarnowłosa, para się magia, nie tylko biała, zna się na truciznach, interesuje się mroczna strona życia. Sadystyczne upodobania(zabiła gołębia, którego znalazłysmy wspólnie na polance, kiedy miałysmy pięć lat. Usmiech błogiej przyjemnosci, kiedy dotknęła jego krwi i ... sprobowała jej!).Wstrzasnał mna wtedy dreszcz, ale uznałam, zę moze jest chora, miała dopiero kilka lat...
Rok przed smiercia babci odwiedzilismy Herkysa, Nowy Ład w pałacu królewskim. To była druga wizyta, nie liczac tej...
Wtedy widziałysmy się ostatni raz. Ma wielu zwolenników, jako ze jest ładna i drapieżna. Oczy koloru jadowicie zielonego. Ma zdolnosci mesmeryzacyjne, jest dobra w hipnozie, zarówno głosem, jak i wzrokiem.
Widziałam na jej ramieniu kruka, podczas wizyty w pałacu. Wygladał na młodego, ale nie przypatrywałam mu się. Nie wiadomo, czy był magiczny."
Westchneła cicho i przerzuciła na stronę o Herkysie. PRzebiegła wzrokiem tekst. Jej uwagę przykuło jedno słowo: zwierzołak. Z zainteresowaniem czytała dalej. Okazało się jednak, ze umie się zamieniać w lamparta. Skrycie odetchneła z ulga.

Max Evans - człowiek czy kosmita

A ja tak w temacie to uważam, że taki z niego kosmita jak stojak z jamnika.

Max był bardziej człowiekiem i to zawsze. Michael mu to wypominał. Za bardzo bał się tego co jest gdzieś tam, wolał to, co już mniej więcej znał. Kosmicznych mocy to uzywał w ostatecznoąści, a czy doprowadziła do ostateczności głupota, strach, odwaga lub poświęcenie to i tak nie zmienia faktu, że zawsze bardziej dla mnie był ludzikiem z planety Ziemia. Sam tak powiedział Pierce'owi.
Zan to inna melodia. On ignorował "ziomali" (bardzo mi się podobała ta wersja tłumaczenia;) ) bo królować w pełni mógł tylko tej trójce, która się z nim trzymała. Tam raczej by ten numer nie przeszedł.

Kwiat - ja też przeczytałam całe wypracowanie

Gadżety w ogrodach

Świetny pomysł ja teraz "choruje" na kompozycje z drzew mam na myśli pnie lub gałęźie obrane naturalnie z kory i wysuszone, nad woda mozna czeto takie znaleźć oprócz tego szukam pomysłu na dwa drzewa w nowej części ogrodu mają sporo poucinanch gołych pni zastanawiam się nad zrobieniem z nich stojaków na kwiaty.Może wydrążenie donic, żeby wyglądało bardziej naturalnie ??lub powieszenie koszyków z kwiatami

Kremacja czy miejsce na cmentarzu

Cytat: Poza tym - wolalabym zeby na miejscu takiego grobu bylo cos co sie ludziom moze faktycznie przydac. Nie bede zabierac miejsca.

Dobry pomysł, np. ławeczka, stojak na kwiaty, albo sklep ze śmiesznymi rzeczami

Co dziś stało się

poszlam dzis do kwiaciarni, w celu zakupu stojaka na kwiaty do ogrodu. pani w sklepie mowi, ze on jest sprowadzany od szwabow, kosztowal jakies 400pln i generalnie nie jest na sprzedaz. jesli jednak jestem zainteresowana ryba moze mi ja dac za darmo
tym sposobem dostalam pokazna rybe do oczka wodnego

storczyki gogi

Jeśli myślimy o tym samym Tomaszewskim, to firma, która zajmuje się sprzedażą kwiatów.. Pracowałam w handlu, z tej firmy (Wa-wa) zamawialiśmy doniczkowce. Ale nie sądzę, żeby zajmowali się detalem :śm: Może na miejscu, ze stojaka coś tam sprzedaje.. http://www.tomaszewski.pl/

OGRÓDEK NELI

Moje drogie- wkleiłam fotki w fotozrzut- ale widzę, że też niespecjalnie działa... Nie mogę znaleźć w miarę dobrego hostingu fotek...Co rusz na którymś z for na które zaglądam zamykają się moje foty...
Wklejam jeszcze raz te zamknięte fotki.

Basiakam- w tym roku mam zamiar zmniejszyć i to bardzo ilość donic... Czy mi się to uda przy mojej "zachłanności" na kwiaty? To się okaże Kupiłam sobie w likwidowanym ogrodniczym taki metalowy stojak na donice i mam zamiar ograniczyć ilość donic do tego stojaka- no i kilka wokół domu... / stojak widać na fotce pod wiśnią / Bardzo narzekam po ostatnim lataniu z donicami na kręgosłup- wczoraj doprawiłam... i ledwo jak na razie się ruszam...Ale mi musi przejść , bo się wybieram po resztę kwiatów do donic /tych zaplanowanych/





Barbaro - tak to mrozy- starzec wieloletni zwisający. kupiłam w zeszłym roku jako nowość. Teraz rozsadziłam do każdej donicy...

Acha- pelargonie mają środek białawy- na fotce wyszedł różowy W każdej z 6 dużych donic jest prawie inny przyszłościowy zwisający element kolorowy z liści...

Ogród Neli II

Hi...hi... Latam na ogród i pstrykam- bo póki kwitną trzeba to utrwalić! Po wiekszych deszczach wszystko będzie otrzepane...więc...
Po przekwitnieciu pierwszych kwiatów przytnę je o połowę- rosna za szybko i robia się nieładne krzaki- jak przytne to może zgęstnieją...I to wszystkie pnące róże... juz są "habazie"- trzeba nad nimi zapanować. Za rok będą ładniejsze i nie tak wybujałe do góry...

pnące - czerwona SYMPATHIE i żółta GRAHAM THOMAS







pnące- fioletowa VEILHENBLAUi biała NN







WESTERLAND I ALCHEMIST- przy jednym stojaku- i przemieszane...





Agresja królika

ja z moim królikiem mam to samo od kilku dni i tesz trochę się go boje bo mnie tak ugryzł dzisiaj że moja ręka wygląda jak bym zszywaczem ją przebiła jestem na niego zdenerwowana a ugryzł mnie tak: dzisiaj mu sprzątałam w klatce więc go wypuściłam do mojego pokoju w moim pokoju stoi stojak na kwiaty myszka zaczeła/oł gryźć ją więc do niej podeszłam i jak zwykle chciałam ją wźąć na ręce do innego pokoju i wtedy mnie ugryzła na szczeście nie musiałam jej wkładać do klatki bo jak zobaczyła moją minę odrazu do niej poleciała ale to mi się pierwszy raz zdarzyło żeby mnie wogóle ugryzła !!!!!! nie mam pojęcia o co może jej jemu chodzić i czytając wasze opinie nieweim ale zawsze myślalam żę myszka jest dziewczynką a z waszych wypowiedziwynika że chłopcem a no i jeszcze jedno jak wkładam ręke do klatki zaczyna na mnie fukać i chrapać i żuca się na moją ręke błagam o pomoc czy ktoś wie dlaczego się tak zachowuje ?? będe bardzo wdzieczna za pomoc !!!!!!!!!

Zamek Edwarda Szkarłatnego

Tak naprawdę, to ten zamek istniał już od Saplorina II.
Wielki, kamienny zamek, do którego można się dostać brukowaną drogą.
Droga ogrodzona jest z dwóch stron płotem z kamienia, a za nim jest piękny ogród. Wejście do zamku stanowią wielkie, ciemno-dębowe drzwi.
Po wejściu do środka znajdziesz się w wielkim hallu. Po obu stronach drzwi stoją stojaki z pochodniami a obok nich strażnicy. Po środku hallu rozłożony jest czerwony dywan, a po lewej i prawej stronie, gdy kończy się dywan jest kamienna podłoga. Po lewo i prawo od strażników, pod ścianą stoją dwie ławki, a przy nich stolik do kawy z wazonem z kwiatami. Na suficie wiszą flagi królestwa Sembii. Do sali tronowej prowadzą krótkie schody z kamiennymi barierkami. Po przejściu przez wielką futrynę znajdziesz się w sali tronowej. Na tronie siedzi oczywiście sam Edward Szkarłatny, a po jego obu stronach doradcy. Po lewo i prawo od tronu znajdują się schody prowadzące do komnat służby i tym podobnych tajnych miejsc. Sala tronowa jest co prawda dużo mniejsza niż hall, a schody opierają się o ściany sali. Oczywiście rozłożony jest tu czerwony dywan. Przed tronem postawiony jest spory stół, z dużą ilością krzeseł i nakryć. Podczas audiencji kelnerzy obskakują króla i jego gości.
Po dwóch stronach budynku, na jego dachu zbudowane są dwie wysokie wieże, o strzelistym dachu. Z nich prawdopodobnie Edward obserwuje całe miasto.


Domek jednorodzinny czy blok?

Oki, to i ja opiszę swój domuś
Jest pomalowany na jaśniutki zółty kolorek, ma szarą dachówkę. Wolałabym, żeby te kolory były bardziej żywe, ale to wybór rodziców. Dom jest duży, jak dla mnie to bardzo duży... Jest sobie brama przesuwana, za nią jest wjazd na podwórko, taki jakby parking i garaż. Dom stoi pośrodku podwórka, na podwyższeniu, takim usypie czy cos takiego. Prowadzi do niego alejka otoczona masą kwiatów, szczególnie dużo róz teraz jest:) No i jest sobie taki 'ganek', tak to nazywamy, ale w sumie to takie pomieszczenie z wielkimi szafami lustrzanymi, stojakami, wieszkaami itp. Potem hol, spory, jasny i ładny jak dla mnie:) Dalej są dwa pókoliste wejścia, jedno do jadalni, z której przechodzi się do kuchni, a drugie do salony.. Z boku jest spiżarnia a obok niej toaleta:) I koło salonu jest jeszcze pokój gościnny, a z niego wyjście na taras i tyły ogrodu. Schodami wejdziemy na górę, tam jest hol, mniejszy salon, mój pokój, pokój brata, sypialnie rodziców, garderoba i duża łazienka. Jest też strych, piwnica(kotłownia, spiżarnia, pralnia) i koniec:) A dookoła jest wszędzie odróg, trawa, kwiaty, miejsce na grill, sadek z młodymi drzewakami owocowymi i po kilka krzaczków róznych owoców, warzywa...I krzaczki, krzewy, drzewka..
szkoda, że już za trzy dni będę w internacie..

Nowy program TVP 2


Liliana Cichocka:

Cytat:Nie jestem na bierząco [...]



Przypomina mi to moją maturę pisemną, lata temu. Bieżąco.

TAX (c&p)

Rodzice oglądali TV i mama powiedziała: "Jest już późno, jestem
zmęczona,pójdę spać". Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejszy
lunch, wypłukała kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na dzisiejszą
kolację, sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce, nasypała cukru
do cukierniczki, położyła łyżki i miseczki na stole i przygotowała ekspres
do zaparzenia kawy na jutro rano. Potem włożyła już upraną odzież do
suszarki, załadowała nową partię do pralki, uprasowała koszulę i przyszyła
guzik. Sprzątnęła ze stołu pozostawioną grę, postawiła telefon na ładowarkę
i odłożyła książkę telefoniczną do szuflady. Podlała kwiaty, opróżniła kosze
na śmieci i powiesiła ręcznik do wysuszenia. Potem ziewnęła, do sypialni.

trochę kasy na wycieczkę w teren i wyciągnęła podręcznik schowany pod
krzesłem. Podpisała kartkę urodzinową dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę
i nakleiła znaczek oraz zapisała, co kupić w sklepie spożywczym. Obie kartki
położyła obok torebki. Potem Mama zmyła twarz mleczkiem "trzy w jednym",
posmarowała się kremem "na noc i przeciw starzeniu", umyła zęby i opiłowała
paznokcie. Ojciec zawołał: "Myślałem że poszłaś do łóżka". "Właśnie idę" -
odpowiedziała Mama. Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła kota na dwór,
potem sprawdziła czy drzwi są zamknięte i czy światło na zewnątrz jest
zapalone. Zajrzała do pokoju każdego dziecka, wyłączyła lampki i
telewizory,powiesiła koszulki, wrzuciła brudne skarpety do kosza i krótko
pogadała z jednym z dzieci, jeszcze odrabiającym lekcje. W swoim pokoju Mama
nastawiła budzenie, wyłożyła ubranie na jutro, naprawiła stojak na buty.
Dopisała 3 rzeczy do listy 6 najważniejszych czynności do wykonania.
Pomodliła się i wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele. W tym samym
czasie Tata wyłączył telewizor i oznajmił "w powietrze": "Idę spać". Co też
bez namysłu uczynił.

Coś nadzwyczajnego w tej historii? Zastanawiasz się, dlaczego kobiety żyją
dłużej?

"BO JESTEŚMY SKONSTRUOWANE NA DŁUGI PRZEBIEG".... (i nie możemy umrzeć
wcześniej, bo tyle mamy jeszcze do zrobienia !!!)

Koloryt lokalny ze styropianu

Pietnuję.

Z kilkunastu jednakowych domów na osiedlu musieliśmy zamieszkać akurat w tym...

***
Proszę wycieczki, ominiemy teraz te nieciekawe bloki, przed którymi rosną
jakieś nudne chojaczki, trawka i kwiatki i zatrzymamy się na chwilę przed
blokiem lolki. Jak państwo widzicie, każdy kawałek trawnika przed blokiem
został skrzętnie ogrodzony: siatką z drutu, zbrojonym płotem, deseczkami, bądź
czym popadnie. Niezbędnym było postawienie w/w zasieków na 0,5-1m wysokich,
nie tylko dla podkreślenia świętego prawa własności, ale i z uwagi na możliwą
kradzież cennych eksponatów.
Po lewej stronie mamy przykład nowej mody ogródkowej - na tym oto niewielkim
drzewku powieszono kilka donic z kwiatami. Awangarda z białego PCV. Uroku
dodają siedzące nieco dalej trzy metrowe słomiane krasnale z betonową - pardon
le mot - dupą. Zauważcie państwo, jak zdają sie przygrywać okolicznym
lokatorom na słomianych skrzypkach i flecikach.
Spytacie Państwo o nietypową instalację po prawej? Nie dajcie się zwieść
pozorom, to wcale nie jest stojąca obrotowa suszarka na pranie. To po prostu
kwietnik w stylu new-romantic.
Przejdźmy teraz do najciekawszych eksponatów. Oto na drewnianym pniu, niczym
na dumnym pomniku, z patykowego gniazda, z niemałym trudem splecionego przez
mieszkańców, wyłania się naturalnej wielkości bociek. Ten drewniany odwieczny
symbol polskiej wsi, zdaje sie do nas klekotać dziobem czerwonym od farby
olejnej: "kle, kle, jak tu pięknie". Nasz osiedlowy wielkomiejski ogrodnik
zadbał również o jego życie uczuciowe, przynosząc mu do pary urokliwą bocianią
towarzyszkę. Ze styropianu. Ale czymże jest styropian, wobec tak sielskiego
obrazka...
W tę gustowną kompozycję doskonale wplata sie kuty stojak z barometrem i
termometrem. Spiesząc rano do pracy, nie zapomnij sprawdzić ciśnienia.
Podniesione? Niemożliwe... :P

Z osiedla Żoliborz 4 w DC mówiła dla Państwa lolka :)

strojenie kosciolow na uroczystosci slubne

stojaki z pieknymi kwiatami, mozliwosc wypozyczenia,
sami dowozimy i ustawiamy
tel (071) 348 11 61
       0605306747

Muza

Nie chodzi o "modę" na Hip-Hop, (która już i tak dawno minęła) tylko o to, że tą niby-modę przodują typy np. z Grupy Operacyjnej, Meza czy Verby, przez co są mylnie kojarzeni przez ludzi z HH.
Jeśli chodzi o płyty: Paktofonikę (Kinematografię i Archiwum) przesłuchałem N razy i nadal nie "grzeją" miejsca na stojaku. Molesty mam 4 płyty, i zauważam duży progres w stosunku do np. "Skandalu" (Płyta "Molesta + kumple" - genialna.) ; Eldo - Mimo tego, że wydaje w MyMusic, swoją ostatnią płytą powalił mnie na kolana, super... ; DGE - El polako to średnia płyta wg. mnie... może 5 kawałków dobrych. Fenomena czasem też lubię posłuchać, Płomienia nie trawię - Onar na mnie źle działa... Pezet może być, 3 płyty z Noon'em - 3 dobre produkcje. Na ostrym się zawiodłem, ostatnia jego płyta jaka na prawdę mi się podobała to "masz to jak w banku"... Kupiłem "Hollyłódź" i stwierdziłem, że jak wyda jeszcze jedną taką kichę, to mam go gdzieś. (co nie oznacza, że nie jest mistrzem w stylu wolnym, za to respekt) Rahim... Kawałki z Lucem fajne. Fokus - Regres! Alfa i Omega to słaba płyta, Kiepsko się też dograł na płytę PIH'a - Kwiaty zła (Pih wymiata). może 5-6 kawałków dobrych. Oprócz tego Kodex trylogia, Pokahontaz, 52dębiec,
A o Tedego to się nie martw, miewa przebłyski. Czasem udaje się mu coś nagrać. Np. kawałek na Kod3x - Wyrok z Verte jest spoko. A że lubi pieniądze... No cóż, kto by nie chciał mieć kasy?
Tak poza tym to w Bielsku i okolicach jest prężnie działające podziemie - np MeriDialu - wydali Dekadę (udało mi się oryginał załatwić! ), Na mój (i Sitcha z TG) projekt dogrywał się np. Sobel, też mistrzowsko... w Polsce np. Kita, Hi-Fi Banda, K2, Ćma, Stahu... jest tego dużo - prawdziwego Hip-Hop'u. Trzeba tylko dobrze poszukać.
Pozdr.

Zachodniopomorskie: Łotysze kradli dorsze

Komentaż z działu o stoczniach:
Jest dzień szary, mokry, smutny, pośród pracujących, rozłoszczonych własną bezsilnością kobiet i mężczyzn, pośród przygłuszonego szumu maszyn stoi sobie trumienka. Mała jest, taka w sam raz na starszą kobietę… Skromna jest, bez żadnych przesadnych ozdób, tylko z prostym motywem roślinnym… Stoi sobie na kozłach pod dziobem maleńkiego stateczku, stojącego dziś jak zabawka na stojakach a na niej leży skromny bukiet kwiatów i żółty, stoczniowy kask. Wokół trwa praca, aktywność i produkcja, ale jej obecność, jej tragiczna na poły a na poły makabryczna wymowa przypomina nam, że wkrótce zamiast szumu i pracy zalegnie wokół cisza i bezruch… Jak na cmentarzu. Wiatr będzie hulał w opuszczonych halach wydziałów kadłubowych, puste doki zionąć będą smutkiem jak górskie przepaści… Opuszczone dźwigi i bramownice, które widać z odległości wielu kilometrów będą moknąć nieruchomo w strugach deszczu. Fale będą z chlupotem uderzać o nabrzeża… Tylko duchy, dotąd widywane jedynie na nocnych zmianach wyjdą za dnia, zdziwione ciszą i martwotą… Pewnego dnia zjawią się demolatorzy i złomiarze! Znów rozlegnie się dźwięk pracy i huk maszyn, ale będzie to zły dźwięk, dźwięk śmierci… Wyburzą budynki, zwalą i potną suwnice i dźwigi, otworzą doki…Zrabują i wywiozą wszystko co się da, jak mechaniczna szarańcza. A potem na powstałej pustej przestrzeni pojawią się nowe maszyny, ruszy nowa budowa… Za kilka lat w miejscu gdzie mogliśmy budować statki i okręty, w miejscu które dawało pracę setkom firm i tysiącom ludzi z całej Polski powstanie kolejny, psu na budę potrzebny supermarket… Jesteśmy w żałobie, dlatego proponuję, aby od jutra nosić żałobne kokardy i aksamitki lub inne El. Stroju i aby na naszych samochodach powiesić żałobne wstążki! NIECH NASZA ŻAŁOBA NIE BĘDZIE CICHĄ ŻAŁOBĄ!

Autor: Perełka Lotti, 2008-12-03 08:16:22

Ostra babeczka, mniam!

Stocznia Gdynia: Wiec z trumną w tle

Jest dzień szary, mokry, smutny, pośród pracujących, rozłoszczonych własną bezsilnością kobiet i mężczyzn, pośród przygłuszonego szumu maszyn stoi sobie trumienka.
Mała jest, taka w sam raz na starszą kobietę…
Skromna jest, bez żadnych przesadnych ozdób, tylko z prostym motywem roślinnym…
Stoi sobie na kozłach pod dziobem maleńkiego stateczku, stojącego dziś jak zabawka na stojakach a na niej leży skromny bukiet kwiatów i żółty, stoczniowy kask.
Wokół trwa praca, aktywność i produkcja, ale jej obecność, jej tragiczna na poły a na poły makabryczna wymowa przypomina nam, że wkrótce zamiast szumu i pracy zalegnie wokół cisza i bezruch…
Jak na cmentarzu.
Wiatr będzie hulał w opuszczonych halach wydziałów kadłubowych, puste doki zionąć będą smutkiem jak górskie przepaści…
Opuszczone dźwigi i bramownice, które widać z odległości wielu kilometrów będą moknąć nieruchomo w strugach deszczu.
Fale będą z chlupotem uderzać o nabrzeża… Tylko duchy, dotąd widywane jedynie na nocnych zmianach wyjdą za dnia, zdziwione ciszą i martwotą…
Pewnego dnia zjawią się demolatorzy i złomiarze! Znów rozlegnie się dźwięk pracy i huk maszyn, ale będzie to zły dźwięk, dźwięk śmierci…
Wyburzą budynki, zwalą i potną suwnice i dźwigi, otworzą doki…Zrabują i wywiozą wszystko co się da, jak mechaniczna szarańcza.
A potem na powstałej pustej przestrzeni pojawią się nowe maszyny, ruszy nowa budowa…
Za kilka lat w miejscu gdzie mogliśmy budować statki i okręty, w miejscu które dawało pracę setkom firm i tysiącom ludzi z całej Polski powstanie kolejny, psu na budę potrzebny supermarket…
Jesteśmy w żałobie, dlatego proponuję, aby od jutra nosić żałobne kokardy i aksamitki lub inne El. Stroju i aby na naszych samochodach powiesić żałobne wstążki!
NIECH NASZA ŻAŁOBA NIE BĘDZIE CICHĄ ŻAŁOBĄ!

Wyprawa Do Zaginionego Miasta

Ork nie gościł zbyt długo sprzymieżeńców zaraz po podpisaniu paktu sojusznicy ruszyli do swych królestw aby szykować się do inwazji. Tagr również przez całą noc się szykowało do wymarszu wojsk które już dużo wcześniej były postwione w stan gotowości. Ferox otworzył oczy. Wstał z wielkiego drewnianego łoża. Promienie słoneczne wpadające przez okna oświetliły jego doskonałą muskulature. Podszedł do wielkich drewnianych drzwi otworzył je z hukiem i zobaczył jak pierwsze oddziały toporników wychodzą przez brame twierdzy. Zaraz za nimi podążała zaopatrzeniówka i proste maszyny wojenne, następnie kolejne oddziały toporników i zwykłych orczych wojów. Całość kolumny zamykał skromny ale jakże potężny oddział bersekerów. Cała kolumna otoczona była bębniarzami. Mimo iż to był bardzo mały ułamek armi hord to robił wrażenie. W Feroxie płynęla krew wojownika dlatego też nie miał zamiaru sidzieć w jego twierdzy. Szybko obrucił się wszedł spowrotem do swojej siedziby. Podszedł do stojaka na którym zawieszona była skórzana zbroja, szybko się w nią ubrał chwycił swój potężny topór i zwiesił go na plecach. Szybkim krokiem zszedł po schodach na "dziedzincu czekał na niego jego oddział bersekerów a także ogromny dziki czarny jak węgiel worg. Ferox podszedł do swej besti zasiadł na jej plecach, uniósł w góre pięść. Bersekerzy udeżyli pięścią w pierś w odzewie na gest przywódcy. Wszyscy byli na worgach Ferox popędził swoją bestie a reszta ruszyła zanim. Obok nich jechał bębniarz na dużej besti waląc w bębny.

Oddział samego przywódcy szybko wyprzedził armie która wyruszyła z twierdzy.

Ferox wraz ze swymi żołnierzami dojechał do granicy terenów hord i ludu Dorr. Na granicy stały już oddziały orków z bliżej położonych osad. Na przeciw im wyszedł cały kwiat rycerstwa Dorru oraz rycerze zakonu paladynów wywodzącego się ze stolicy państwa. Wszyscy dobrze wiedzieli, że kraj nie ma wielkich twierdz w których można by było się bronic, sama stolica była słabym zamikiem. Dlatego król wysłał wszytkie swe najlepsze siły aby na polach Eq rozegrała się bitwa o dalsze losy państwa Dorr. Orkowie upatrzyli sobie słabe państwo za swój pierwszy cel nie bez powodu. Dobrze wiedzieli, że na dalsze potyczki potrzebne im będą tereny zaopatrzeniowe dla dalszej ekspansji.
Post był edytowany przez autora dnia 06 24 2005 o godzinie 14:03

Strojenie kosciolów

bardzo zależy, 3 osoby 10min 16 stojaków brama i dwa bukiety koło ołtarza kwiaty sztuczne , wszystko wyciągnięte z auta i przygotowane do wniesienia od strony zachrystji do zrobienia pod jednym warunkiem że wsześniejszy ślub nie miał dekoracji.

Zabawne historyjki

Kobieta idzie spać
Rodzice oglądali TV i mama powiedziała: "Jest już późno, jestem zmęczona, pójdę spać". Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejszy lunch, wypłukała kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na dzisiejszą kolację, sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce, nasypała cukru do cukierniczki, położyła łyżki i miseczki na stole i przygotowała ekspres do zaparzenia kawy na jutro rano. Potem włożyła już upraną odzież do suszarki, załadowała nową partię do pralki, uprasowała koszulę i przyszyła guzik. Sprzątnęła ze stołu pozostawioną grę, postawiła telefon na ładowarkę i odłożyła książkę telefoniczną do szuflady. Podlała kwiaty, opróżniła kosze na śmieci i powiesiła ręcznik do wysuszenia. Potem ziewnęła, przeciągnęła się i poszła do sypialni. Zatrzymała się przy biurku i napisała kartkę do nauczyciela, odliczyła trochę kasy na wycieczkę w teren i wyciągnęła podręcznik schowany pod krzesłem. Podpisała kartkę urodzinową dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę i nakleiła znaczek oraz zapisała, co kupić w sklepie spożywczym. Obie kartki położyła obok torebki. Potem zmyła twarz mleczkiem "trzy w jednym", posmarowała się kremem "na noc i przeciw starzeniu", umyła zęby i opiłowała paznokcie.
Ojciec zawołał: "Myślałem, że poszłaś do łóżka". "Właśnie idę" - odpowiedziała Mama. Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła kota na dwór, potem sprawdziła czy drzwi są zamknięte i czy światło na zewnątrz jest zapalone. Zajrzała do pokoju każdego dziecka, wyłączyła lampki i telewizory, powiesiła koszulki, wrzuciła brudne skarpety do kosza i krótko pogadała z jednym z dzieci, jeszcze odrabiającym lekcje.
W swoim pokoju nastawiła budzenie, wyłożyła ubranie na jutro, naprawiła stojak na buty. Dopisała 3 rzeczy do listy 6 najważniejszych czynności do wykonania. Pomodliła się i wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele.
W tym samym czasie tata wyłączył telewizor i oznajmił : "Idę spać". Co też bez namysłu uczynił.
Coś nadzwyczajnego jest w tej historii? Zastanawiasz się, dlaczego kobiety żyją dłużej? JESTEŚMY SKONSTRUOWANE NA DŁUGI PRZEBIEG. (I nie możemy umrzeć wcześniej, bo tyle mamy jeszcze do zrobienia!!!)

Parafia Świętego Jana Ewangelisty na Olechowie

Wystrój ( dywan i stojaki ze sztucznymi kwiatami wzdłuż dywanu) - 120zł , organistka - 160zł. Wystrój ok. My mieliśmy szczęście, bo oprócz wystroju ze sztucznych kwiatów mieliśmy żywe kwiaty na ołtarzu ( wcześniej w środę był ślub i pozostały kosze z kwiatami).

Sisi mężatką!

Własnie wróciłam ze ślubu Sisi - było pięknie!
Ponieważ mam w tej chwili mało czasu, a chcę Wam przekazać jak najwięcej moich wrażeń, przedstawię je w punktach:
Sisi wyglądała ślicznie, była bardzo promienna
piękna suknia mieniła się w świetle. Zastanawiałam się co jest czego ozdobą: suknia ozdobą Sisi czy Sisi - sukni
Pan Młody miał czarny garnitur, wyglądał bardzo elegancko.
Państwo Młodzi do ołtarza szli razem wśród ustawionych wzdłuż dywanu stojaków z białymi bukietami.
Ołtarz był udekorowany przepięknie żywymi kwiatami. Również na bocznych ołtarzach stały ogromne bukiety żywych kwiatów ułożonych identycznie jak na ołtarzu głównym.
Welon był długi, bez ozdób, bardzo delikatny.
Sisi welon miała na twarzy, pan młody zdjął go przed przysięgą.
Zauważyłam też, że po założeniu żonie obrączki, pocałował ją w rękę.
Dziewczyny, żałujcie, że nie przyszłyście - podczas schodzenia ze schodków przy ołtarzu, odchylił się rąbek sukni i widać było Sisi buciki - rewelacyjne!
Podczas komunii było pieknie wykonane Ave Maria.
Ksiadz powiedział interesujące, skierowane do Nowożeńców kazanie. Były w nim elementy humorystyczne, które rozbawiły gości. . Ksiądz opowiedział np. dlaczego św. Piotr zaparł się Pana Jezusa. Powodem było to, że Pan Jezus uzdrowił mu teściową.
Podczas przyjmowania życzeń Sisi była wyraźnie wzruszona.
Pogoda też się wzruszyła - troszkę kropiło. ?yczenia nie były jednak składane jak zwykle na dworze, lecz w kaplicy! Bardzo mi się to podobało.
Ponieważ na żadnym forumowym spotkaniu nie udało się nam z Sisi poznać, więc podczas składania życzeń, przedstawiłam się "Asia z forum". Wzbudziło to wesołość Męża Sisi

Mam nadzieję, że Sisi niedługo sama podzieli się z nami wrażeniami . Teraz pewnie się świetnie bawi

Serdeczne życzenia i gratulacje dla Nowożeńców!

DLACZEGO KOBIETY ŻYJĄ DLUŻEJ....

Dlaczego kobiety żyją dłużej...

Rodzice oglądali tv i mama powiedziała: "Jest już późno,jestem zmęczona, pójdę spać".
Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejszy lunch, wypłukała kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na dzisiejszą kolację, sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce, nasypała cukru do
cukierniczki, położyła łyżki i miseczki na stole i przygotowała ekspres do zaparzenia kawy na jutro rano. Potem włożyła już upraną odzież do suszarki, załadowała nową partię do pralki, uprasowała koszulę i przyszyła guzik. Sprzątnęła ze stołu pozostawioną grę, postawiła telefon na ładowarkę i odłożyła książkę telefoniczną do szuflady. Podlała kwiaty, opróżniła kosze na śmieci i powiesiła ręcznik do wysuszenia. Potem ziewnęła, przeciągnęła się i poszła do sypialni. Zatrzymała się przy biurku i napisała kartkę do nauczyciela,
odliczyła trochę kasy na wycieczkę w teren i wyciągnęła podręcznik schowany pod krzesłem. Podpisała kartkę urodzinową dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę i nakleiła znaczek oraz zapisała, co kupić w sklepie
spożywczym. Obie kartki położyła obok torebki. Potem Mama zmyła twarz mleczkiem "trzy w jednym", posmarowała się kremem "na noc i przeciw starzeniu", umyła zęby i opiłowała paznokcie. Ojciec zawołał: "Myślałem że poszłaś do łóżka". "Właśnie idę" -odpowiedziała Mama. Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła kota na dwór, potem sprawdziła czy drzwi są zamknięte i czy światło na zewnątrz jest zapalone.
Zajrzała do pokoju każdego dziecka, wyłączyła lampki i telewizory, powiesiła koszulki, wrzuciła brudne skarpety do kosza i krótko pogadała z jednym z dzieci, jeszcze odrabiającym lekcje. W swoim pokoju Mama nastawiła budzenie, wyłożyła ubranie na jutro, naprawiła stojak na buty. Dopisała 3 rzeczy do listy 6 najważniejszych czynności do wykonania. Pomodliła się i wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele. W tym samym czasie Tata wyłączył telewizor i oznajmił "w powietrze": "Idę spać". Co też bez namysłu uczynił. Coś nadzwyczajnego w tej historii? Zastanawiasz się, dlaczego kobiety żyją dłużej?
"BO JESTE?MY SKONSTRUOWANE NA DŁUGI PRZEBIEG".... ( i nie możemy umrzeć wcześniej, bo tyle mamy jeszcze do zrobienia !)

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

U nas wygląda to tak : dywan posypany płatkami róż 100zł,każdy stojak ze świecą w alejce to ok 50zł, a stojakow minimum 14. To juz 700zł. Duży bukiet pod ołtarzem: 150-300zł w zaleznosci od wielkości i użytych kwiatów. Kleczniki ok. 100zł. Bukiety w nawach bocznych każdy ok 100zł, dodatkowe swieczniki z 4 świecami obok klecznikow mlodych - każdy ok. 50 zł. Moze byc jeszcze łuk, zdobienie ambonki, kwiaty przy tabernakulum...my oczywiście z części rezygnujemy, bo mozna by i do 2000zł dociągnąć!!

Wygląda to mniej więcej tak: ( to właśnie kościół w którym bedziemy brali ślub)

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

My płacimy 200zł. W skład dekoracji wchodzą:
- brama przy wejściu
- bukiety na stojakach wzdłuż ławek
- świece pływające i normalne
- bukiet pod ołtarz
- dywan ( i płatki kwiatów na nim)
- pokrowce na krzesła i klęczniki
Chyba wszystko

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA - dekoracja? za ile? itp

wow dziewczyny jak porównuje u was ceny to u nas tak zdzierają że głowa boli za zwykłe takie przystrojenie krzeseł i bez kwiatów w stojakach tylko przypięty kwiatek do ławki zażądała jedna pani u nas 500 zł i gdzie chodziłam to wszędzie tak sobie liczą 500-600

EwaM - moje planowanie

Teraz o dekoracji kościoła.

Po cichu miałam nadzieję, że w mojej parafii nikt oprócz mnie tego dnia nie będzie miał ślubu. Okazało się, że mają jeszcze dwie pary. W parafii dostałam do nich nr telefonu i umówiłam się z dziewczynami w Mac Donaldzie. Spotkanie wypadło bardzo pomyślnie. Było wesoło, sympatycznie. Dziewczyny są super, bardzo kontaktowe i bezproblemowe. Bardzo szybko uzgodniłyśmy drobiazgi, a potem plotkowałyśmy o swoich przygotowaniach. Właściwie to ja zaproponowałam firmę i rodzaj dekoracji, a one się zgodziły, bo myślały o czymś podobnym.
Podstawowe założenia:
- skromnie i dyskretnie
- ładnie opakowane krzesła młodych
- zamknięte ławki od strony nawy głównej
- na co drugiej ławce małe bukieciki, albo pojedyncze kwiaty, najlepiej białe
- na wejściu do nawy głównej dwa duże bukiety na wysokich stojakach
- duży bukiet przy ołtarzu.

Ustaliłyśmy też maksymalną cenę : 300 zł od pary czyli 900 zł za całość.
Firma dekoratorska zapewnia nie tylko dekorację, ale też obsługę tego dnia. Czyli zostają do ostatniego ślubu i w razie czego poprawiają dekorację, tak, żeby dla każdej pary była ładna i świerza. Pani przygotuje mi projekty i prześlę je dziewczynom na maila. Wtedy wybierzemy jeden i już.

A, i jeszcze wczoraj o mało co nie kupiłam butów na zmianę. W Ryłko, ale niestety nie było rozmiaru. Straszna szkoda

[ Dodano: Sro Maj 21, 2008 5:10 pm ]
Stało się coś strasznego

W poniedziałek skończyła mi się wersja próbna Corela do drukowania zaproszeń. Mój brat miał go scrackować, ale coś mu nie wyszło. W efekcie już nie mogę drukować zaproszeń
A i jeszcze nie wiadomo co będzie z wstążkami. Wiem tylko, że w połowie kwietnia wyszedł kontener z Chin, ale nie wiadomo co w nim jest i kiedy może się pojawić w Polsce. Jakiś dramat. Jak tak dalej pójdzie to nie porozdaję tych zaproszeń

MARCÓWKO-KWIETNIÓWKI 2005 cz 6

wklejam wam kolejna wiadomosc jaka dostalam od mojej przapsiolki

Dlaczego kobiety żyją dłużej...
>
>Rodzice oglądali tv i mama powiedziała: "Jest już późno, jestem zmęczona,
>pójdę spać".
>Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejszy lunch, wypłukała
>kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na dzisiejszą kolację, sprawdziła
>ile jest płatków śniadaniowych w puszce, nasypała cukru do cukierniczki,
>położyła łyżki i miseczki na stole i przygotowała ekspres do zaparzenia
>kawy na jutro rano.
>Potem włożyła już upraną odzież do suszarki, załadowała nową partię do
>pralki, uprasowała koszulę i przyszyła guzik.
>Sprzątnęła ze stołu pozostawioną grę, postawiła telefon na ładowarkę i
>odłożyła książkę telefoniczną do szuflady.
>Podlała kwiaty, opróżniła kosze na śmieci i powiesiła ręcznik do
>wysuszenia.
>Potem ziewnęła, przeciągnęła się i poszła do sypialni.
>Zatrzymała się przy biurku i napisała kartkę do nauczyciela, odliczyła
>trochę kasy na wycieczkę w teren i wyciągnęła podręcznik schowany pod
>krzesłem.
>Podpisała kartkę urodzinową dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę i
>nakleiła znaczek oraz zapisała, co kupić w sklepie spożywczym. Obie kartki
>położyła obok torebki.
>Potem Mama zmyła twarz mleczkiem "trzy w jednym", posmarowała się kremem
>"na noc i przeciw starzeniu", umyła zęby i opiłowała paznokcie.
>Ojciec zawołał: "Myślałem że poszłaś do łóżka". "Właśnie idę" -
>odpowiedziała Mama.
>Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła kota na dwór, potem sprawdziła
>czy drzwi są zamknięte i czy światło na zewnątrz jest zapalone.
>Zajrzała do pokoju każdego dziecka, wyłączyła lampki i telewizory,
>powiesiła koszulki, wrzuciła brudne skarpety do kosza i krótko pogadała z
>jednym z dzieci, jeszcze odrabiającym lekcje.
>W swoim pokoju Mama nastawiła budzenie, wyłożyła ubranie na jutro,
>naprawiła stojak na buty.
>Dopisała 3 rzeczy do listy 6 najważniejszych czynności do wykonania.
>Pomodliła się i wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele.
>W tym samym czasie Tata wyłączył telewizor i oznajmił "w powietrze": "Idę
>spać". Co też bez namysłu uczynił.
>Coś nadzwyczajnego w tej historii? Zastanawiasz się, dlaczego kobiety
>żyją dłużej?
>"BO JESTEŚMY SKONSTRUOWANE NA DŁUGI PRZEBIEG".... ( i nie możemy umrzeć
>wcześniej, bo tyle mamy jeszcze do zrobienia !!!)

Kawały o blondynkach, babach i innych takich tam

Dlaczego kobiety żyją dłużej...

Rodzice oglądali tv i mama powiedziała: "Jest już późno,
jestem zmęczona, pójdę spać".
Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejszy lunch,
wypłukała kolby kukurydzy, wyjęła mięso z lodówki na dzisiejszą
kolację, sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce,
nasypała cukru do cukierniczki, położyła łyżki i miseczki
na stole i przygotowała ekspres do zaparzenia kawy na jutro rano.
Potem włożyła już upraną odzież do suszarki, załadowała nową
partię do pralki, uprasowała koszulę i przyszyła guzik.
Sprzątnęła ze stołu pozostawioną grę, postawiła telefon
na ładowarkę i odłożyła książkę telefoniczną do
szuflady. Podlała kwiaty, opróżniła kosze na śmieci i
powiesiła ręcznik do wysuszenia. Potem ziewnęła, przeciągnęła
się i poszła do sypialni.
Zatrzymała się przy biurku i napisała kartkę do nauczyciela,
odliczyła trochę kasy na wycieczkę w teren i wyciągnęła
podręcznik schowany pod krzesłem. Podpisała kartkę urodzinową
dla przyjaciółki, zaadresowała kopertę i nakleiła znaczek oraz
zapisała, co kupić w sklepie spożywczym. Obie kartki położył
a obok torebki. Potem Mama zmyła twarz mleczkiem "trzy w
jednym", posmarowała się kremem "na noc i przeciw starzeniu",
umyła zęby i opiłowała paznokcie. Ojciec
zawołał: "Myślałem że poszłaś do łóżka". "Właśnie idę" -
odpowiedziała Mama. Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła
kota na dwór, potem sprawdziła czy drzwi są zamknięte i czy
światło na zewnątrz jest zapalone.
Zajrzała do pokoju każdego dziecka, wyłączyła lampki i
telewizory, powiesiła koszulki, wrzuciła brudne skarpety do kosza i
krótko pogadała z jednym z dzieci, jeszcze odrabiającym lekcje.
W swoim pokoju Mama nastawiła budzenie, wyłożyła ubranie na jutro,
naprawiła stojak na buty. Dopisała 3 rzeczy do listy
6 najważniejszych czynności do wykonania.
Pomodliła się i wyobraziła sobie, że osiągnęła swoje cele.

W tym samym czasie Tata wyłączył telewizor i oznajmił "w
powietrze": "Idę spać". Co też bez namysłu uczynił.
Coś nadzwyczajnego w tej historii? Zastanawiasz się,
dlaczego kobiety żyją dłużej? "BO JESTEŚMY SKONSTRUOWANE
NA DŁUGI PRZEBIEG".... ( i nie możemy umrzeć wcześniej,
bo tyle mamy jeszcze do zrobienia !!!)

1

Ja też z "braku czasu" mam to z głowy. Właśnie się dowiedziałam, że stojak z kwiatami przed domem się przewrócił. Kwiaty ucierpiały i stojak też Strasznie u nas wiało przez ostatnie trzy dni.

1

Jakiś płotek może?
Najlepszy będzie stojak na kwiaty... dobrze umocowany. wówczas może stać przed oknem, niekoniecznie przed balkonem.

Pozdrawiam

dekoracja kosciola

Ja za stojaki z kwiatami + udekorowanie 4 głównych krzeseł i klęcznika płace 350 zł

dekoracja kosciola

Wiem na pewno, że w Katedrze nie zgadzają się na sztuczne kwiaty, stojaki, tiule - jedyne rozwiązanie, jeśli komuś zależy na dekoracji to umówienie się i zapłacenie zakonnicy, która kupuje żywe kwiaty

dekoracja kosciola

tamta para chciała stroić ale nie pozwolono, ja zagadałam tak, ze ksiadz wyraził zgodę-wiec czemu para przed nami ma nie skorzystac? florystka zamiast na 17 to juz przed 16 (na slub tamtej pary) przygotuje stojaki z kwiatami i wszystko poustawia

dekoracja kosciola

suodziutka, to widze, ze bedziemy miec dosc podobna dekoracje kosiola. Tylko u mnie beda tealighty na ziemi, nie bedzie stojaka na tyle lawek (przy ottarzu) tylko na przedzie, no i nie bedzie tiulu na ziemi. A kwiaty to storczyki. Ja place 320, ale ja sama mam te dekoracje.

Nasz kwietniowy dzień 25.04.2009r.

Tak dokładnie to nie jestem z Bełchatowa, tylko okolic ?lub będzie w Drużbicach, tam przy takiej okazji kościelny wystawia w przejściu między ławkami i przed ołtarzem kwiaty na takich stojakach, co prawda sztuczne, ale nie są takie złe, więcej mi nie trzeba

[Rokugan] Zagubiony Wojownik

Kakito Renshi

Samuraj wpatrywaÂł siĂŞ w niebo. Po chwili zastanowienia, rzekÂł do posÂłaĂąca "ProwadÂź. ChodÂź mój bracie. Idziemy razem." Renshi powtórnie spojrzaÂł w niebo, na zachodzÂące wÂłaÂśnie sÂłoĂące. Jestem Kakito Renshi - rzekÂł samuraj, jestem mistrzem jaisutsu i najlepszym wojownikiem w okolicy. PójdĂŞ z TobÂą posÂłaĂącze, bÂądÂź moim przewodnikiem! JesteÂś konno, czy pieszo? Nie czekajÂąc na jego odpowiedÂź, wszedÂł do swojego pokoju. Na specjalnym stojaku staÂły jego miecze.
Renshi spojrzaÂł na wszystkie, a nastĂŞpnie przypasaÂł kolejno - katanĂŞ, wakizashi i tanto. W przeciwieĂąstwie do wiĂŞkszoÂści ludzi, byÂł leworĂŞczny. Widok samuraja z mieczam po prawej stronie pasa wielu ludziom wydawaÂł siĂŞ dziwny. Ale bycie maĂąkutem nie utrudniaÂło Renshiemu Âżycia. Czasem wrĂŞcz przeciwnie. BÂłyskawiczne ciĂŞcie z lewej rĂŞki nieraz uratowaÂło mu Âżycie. WyciÂągn¹³ katanĂŞ, ale nie do koĂąca. ÂŚwiatÂło odbiÂło siĂŞ od ostrza. Miecz byÂł doskonaÂły. O lepszym nie mógÂł marzyĂŚ, to byÂła jego rodzinna pamiÂątka i skarb. I prawdziwe dzieÂło sztuki. Tradycja mówiÂła iÂż katana wyciÂągniĂŞta do koĂąca z pochwy, bĂŞdzie domagaĂŚ siĂŞ krwii. ÂŻe dojdzie do jej rozlewu. Mimo iÂż nie byÂł samurajem przesÂądnym, szanowaÂł tradycjĂŞ przodków. Tak go nauczono. ByÂł czÂłowiekiem nawet wÂśród swoich uwaÂżanym za bardzo honorowego, co przecieÂż dla samuraja nie byÂło niczym szczególnym. PoprawiÂł przypasane przed chwilÂą ostrza i dopiÂł herbatĂŞ.
Nonusate! - przywoÂłaÂł swojÂą ÂżonĂŞ. Wyruszam w podróÂż. DÂługÂą podróÂż. Opiekuj siĂŞ moimi kwiatami, moim domem. Nie martw siĂŞ.[/i] ÂŁza zciekaÂła z policzka ukochanej. Renshi delikatnie jÂą wytarÂł.
UÂśmiechn¹³ siĂŞ. NiedÂługo siĂŞ znów zobaczymy. WyszedÂł z domu. Drzwi, jak nakazywaÂła tradycja, znajdowaÂły siĂŞ na wschodzie. MiaÂło to przynosiĂŚ dobrobyt jego mieszkaĂącom. Renshi odwróciÂł siĂŞ po raz ostatni. ChodÂźmy, nie ma czasu do stracenia.

[Sesja] Wcześniej niż zwykle

Gabbillibi


Cieron

Nawet nie zdajesz sobie sprawy z wagi tej decyzji, ale skoro tak do tego podchodzisz... - Rzekł elf. - Dobrze więc. Podejdź tu i podwiń rękaw do łokcia. - Elf wyciągnął z ukrytej pochwy misternie wykonany sztylet, którego ostrze zdawało się płynąć. gdy podeszłeś podał Ci je. - Stań tu i rozetnij żyły na nadgarstku. Twa krew musi połączyć się z mrokiem.

Aurelius

Poza Liewem w namiocie znajdowali się jeszcze czterej elfowie. Leżeli na swoich sniennikach i wpatrywali się nieobecnym wzrokiem w sufit. Pod jedna ze ścian na stojakach znajdowały sie miecze, włócznie i pancerze elfickiej roboty.

Panie

Sen niczym czuły kochanek przyjąl was w swe objęcia. Wszystkie klpoty rzeczywistoąci odeszły w dal zapomniane az do następnego ranka, kiedy mieliscie się przebudzić.

Qadesh

Siedzisz nam polanie wśród kwiatów. Z nieokreslonego kierunku dochodzą Cię spokojne, kojace dźwięki harfy. Tak cudne dźwięki mogą tworzyć jedynie najwięksi minsterle. podleciał do ciebie skowronek, stanął przed toba i zaczął swa pieśc zgodnie z taktem harfy. Nagle poczułaś delikatmne dłonie masujące twe ramiona i plecy. nie musiałaś odwracac głowy, by wiedzieć, że klęczy za tobą Cieron...

Nesta

Stotisz w długim, zdającym sie nie mieć końca korytarzu. Nagle za plecami usłyszałaś potęzny huk! Gdy spojrzałaś w tamtą stronę, zobaczyłaś Dernifasiliusa. W ręce Wielkiego Maga płonęla kula ogniaa miedzy palcami drugiej skakały miniaturowe błyskawice. W oczach czarodzieja aż paliła się chęć rzucenia tych zabójczych czarow w bezbronną ofiarę...

Mamy letnio-jesienne cz.4

Cześć, Mamusie

Mariola, dzięki, właśnie w piątek, zanim jeszcze przeczytałam Twoj post, przykleiliśmy gąbkę taśmą klejącą do rogów ławy. Fakt, wygląda "przepięknie", ale co zrobić. Kwiaty doniczkowe eksmitowane, stojak z płytami przesunięty, zaklejona szafka ze sprzętem grającym, budzik na podłodze. Muszę jeszcze pochodzić na czworakach po domu i zobaczyć (może się domyślę?), jakie pomysły może mieć małe dziecko.

Kasik27, spóźnione, ale serdeczne życzenia zdrówka i uśmiechów dla Michasia z okazji ukończenia 4 miesiąca!!!

Iwonko, ale Kubuś ślicznie wygląda, a szczególnie w tym tygryskowym ubranku. Gdzie można takie kupić i w jakiej cenie?

Qwiatuszku, buciki słodziutkie!

Fosia, naprawdę sąsiedzi stukali w ścianę, bo mała krzyczała? No wiesz, chyba jacyś nawiedzeni. Ja mam straszne uczulenie na takich sąsiadów. Przez kilka lat mieszkali mi tacy idioci nad głową. Na szczęście parę miesięcy temu się wyprowadzili. Sami stukali kopytami w podłogę jak stado bawołów, a potrafili pukać w podłogę, kiedy u nas było ciut głośniej. Jeszcze mnie nerwy biorą na samo wspomnienie. Żałuję, że Piotrek nie urodził się wcześniej, kiedy jeszcze mieszkali nad nami. Postarałabym się o nocne koncerty

Dwie ostatnie noce Piotruś miał jakieś nieciekawe. Budził się w środku nocy z wielkim płaczem. Płakał przez sen. Uspokajał się, kiedy dostał smoka i kiedy go głaskaliśmy po buzi. Może mu się coś śniło? Pierwszy raz słyszałam tak żałosny płacz mojego dziecka.

Piter ma teraz etap zawstydzania się. Kiedy tatuś patrzy na niego tak spod oka, spuszcza główkę, odwraca wzrok i uśmiecha się. I tak w kółko. A my mamy radochę!

W środę idzie z tatusiem na szczepienie. Ciekawe, jak moje chłopaki sobie poradzą.

Pozdrawiam, Margoth

Kompozycje pod i na ołtarz i prośba o ocenę

Witam, pewnie się narażę i wyjdzie że się czepiam itd no ale robię to w dobrej wierze;p

niestety, na podstawie zdjęć widać braki w technice, a bez niej ani rusz i chyba ciężko dojść do pewnych zasad samemu metodą prób i błędów, jeżeli ktoś Ci ich nie pokaże. W kursy florystyczne wg mnie WARTO zainwestować jeżeli nie miało się nigdy do czynienia z materiałem kwiatowym (kursy florystyczne, broń Boże kursy bukieciarskie organizowane przy giełdach kwiatowych, szkołach policealnych bądź innego typu kołach gospodyń wiejskich....). Podstawowe kursy nie są bardzo drogie i łatwo dostać za nie refundację z bezrobocia (przynajmniej tak było kilka lat temu), może jakichś funduszy unijnych ale na tym się nie znam...

Staraj się przede wszystkim najpierw wybudować sobie formę kompozycji zielenią, co znacznie ułatwi Ci pracę (trochę mało jej używasz, w kompozycjach ze słonecznikami po oczach razi gąbka i łodygi kwiatowe a tak być nie powinno). Jeżeli najpierw powbijasz kwiaty, tymbardziej o tak masywnych łodygach jak słoneczniki, to wbijając zieleń kwiaty zaczną Ci sie przestawiać no i masz ograniczoną ilość miejsca na zieleń już na starcie, a to nią a nie kwiatami staraj się uzyskać kształt kompozycji - liście, aszparagus itd... W sumie jakiejkolwiek zieleni użyjesz będzie dobrze a im tańszym kosztem ją pozyskasz tym lepiej dla Ciebie bo zostaje Ci więcej $$$ do wykorzystania na kwiaty. Co jak co, aszparagusa i tak nic nie przebije;) możesz zawsze używać modrzewiowego. Popatrz co masz w ogrodzie co by się nadawało - bluszcze, derenie, itd... Ogrodowy bluszcz jest może trochę toporny, ale za ten u handlarzy zielenią na giełdzie zapłacisz 10-15 zł za paczkę a w niej też 10-15 gałązek... Osobiście często kupuję bluszcze doniczkowe do kompozycji, mają różne fajne żółte i białe przebarwienia, kosztują 3-5 zł za doniczkę i da się z nich coś zrobić. Mamy jesień i pojawia się dużo handlarzy z towarem ze swoich pól i ogrodów - miechunki, liście dębu w glicerynie itd... Fajny jest szarłat, chociaż ja raczej używam go do bukietów niż do kompozycji.

Swoje stojaki do kompozycji też robiłem sam, bo te na giełdzie (pomijając sam fakt że za trochę żelaztwa i farby zapłacimy 5 razy mniej niż za gotowe stojaki) są strasznie wątłe i dociążone kompozycją w mikorfonie nie ustoją przy najmniejszym podmuchu wiatru a co dopiero gdyby miały być wystawionę na próbę hordy beretów pędzących do komunii jak po zbawienie... Z resztą stojaki nie muszą być wielce fikuśne i ozdobne bo i tak całe prawie zakryje kompozycja....

Jeżeli mój post wydaje Ci się zbędny drogi czytelniku, po prostu go zignoruj;)

Zmęczony jestem.

Zmęczona jestem.

Rodzice oglądali TV i mama powiedziała: "Jest już późno , jestem zmęczona , pójdę spać".

Poszła do kuchni zrobić kanapki dla nas na jutrzejsze drugie śniadanie , wypłukała kolby kukurydzy , wyjęła mięso z lodówki na jutrzejszy obiad,sprawdziła ile jest płatków śniadaniowych w puszce , nasypała cukru do cukierniczki , położyła łyżki i miseczki na stole i przygotowała ekspres do zaparzenia kawy na jutro rano.Potem włożyła już upraną odzież do suszarki , załadowała nową partię do pralki , uprasowała koszulę i przyszyła guzik.Sprzątnęła ze stołu pozostawioną grę , postawiła telefon na ładowarkę i odłożyła książkę telefoniczną do szuflady.
Podlała kwiaty , opróżniła kosze na śmieci i powiesiła ręcznik do wysuszenia.

Potem ziewnęła , przeciągnęła się i poszła do sypialni.

Zatrzymała się przy biurku i napisała kartkę do nauczyciela , odliczyła trochę kasy na wycieczkę w teren i wyciągnęła podręcznik schowany pod krzesłem.Podpisała kartkę urodzinową dla przyjaciółki , zaadresowała kopertę i nakleiła znaczek oraz zapisała , co kupić w sklepie spożywczym.Obie kartki położyła obok torebki.
Potem mama zmyła twarz mleczkiem "trzy w jednym" , posmarowała się kremem " na noc i przeciw starzeniu" , umyła zęby i opiłowała paznokcie.

Ojciec zawołał: Myślałem , że poszłaś do łóżka ".
"Właśnie idę" - odpowiedziała Mama.

Wlała trochę wody do miski psa i wypuściła kota na dwór , potem sprawdziła czy drzwi są zamknięte i czy światło na zewnątrz jest zapalone.
Zajrzała do pokoju każdego dziecka , wyłączyła lampki , telewizory , powiesiła koszulki , wrzuciła brudne skarpety do kosza i krótko pogadała z jednym z dzieci , jeszcze odrabiających lekcje.
W swoim pokoju Mama nastawiła budzenie , wyłożyła ubrania na jutro , naprawiła stojak na buty.
Dopisała 3 rzeczy do listy 6 najważniejszych czynności do wykonania.Pomodliła się i wyobrazia sobie , że osiąga swoje cele.

W tym samym czasie Tata wyłączył telewizor i oznajmił "w powietrze":
- "Idę spać".Co też bez namysłu uczynił.

Gospoda "Pan domu"

Jeśli szukasz miłego miejsca, gdzie możesz spędzić noc, ta gospoda jest idealna dla Ciebie. Zawsze znajdziesz tu ciekawe towarzystwo, a nawet drugą połówkę (zdarzało się ). Ekspedientką tego uroczego lokum jest elfka wysokiego rodu imieniem Utonira Carhligt.
Jest to smukła kobieta, ze złotymi sięgającymi do ramion pięknymi włosami, okrągłymi kształtami, oraz piękną twarzą, z niebieskimi oczami. Zawsze znajdzie odpowiadający ci pokój, doradzi w pewnych sprawach, sprzeda jedzenie, lub tym podobne rzeczy. Jest to wpływowa kobieta, ponieważ zna ludzi z miasta. Jej wygląd jednak nie świadczy o słabej waleczności. Jeśli trzeba to potrafi walczyć mieczem, lub wręcz.

Gospoda zbudowana jest z pomarańczowych cegiełek, dzięki temu dom wydaje się przyjazny. W ścianach znajduje się wiele sporych okienek, w których widać czerwonawe zasłony. Budynek jest dwupiętrowy, a na dachu rozłożone są czerwone dachówki. Drzwi wejściowe zbudowane są z mocnego, jasnego drewna, a klamkę stanowi stalowe pokrętło. Nad drzwiami oczywiście przywieszony jest znak gospody. Namalowany jest mężczyzna w gustownej szacie wskazujący palcem na Ciebie (znaczy w twoją stronę). Po wejściu wita cię główna izba. Po lewo jest stojak na płaszcze, a pod nogami masz wycieraczkę. Naprzeciwko drzwi jest lada, za którą stoi Utonira. Po prawo jest przybudówka (ściany się zwężają i pokojem jest sześcian bez jednej ze ścian) są tym pokoju stoliki, krzesła i półki z kwiatami (nie ma do niego drzwi ani ściany wchodzi się po schodkach na małe "pięterko". Po lewo od lady, w tej samej ścianie jest wbudowany kominek, w którym zawsze wesoło skwierczy ogień. Po lewo od niego, przy ścianie są schody na piętro, które opierają się o ścianę za którą jest zaplecze (ściany zbudowane są w lewo od stojaka, a w nich są zamknięte drzwi.
Po wejściu na schody wita cię ciemny korytarzyk. Jest lekko oświetlony przez świece ustawione na stojakach na ścianach. Po lewo i prawo są drzwi do pokoi. Łącznie jest ich około dwunastu. Każdy jest przystosowany do potrzeb nawet najbardziej wybrednych klientów. Choć czasem po małych modyfikacjach.
UWAGA: Pokoje opisuję po wejściu doń gracza. Standardy są: Ubogi, średni oraz luksusowy.